Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodzic płacący połowę alimentów nie będzie ścigany przez prokuraturę

3 lipca 2018

Gminy wstrzymują wysyłanie wniosków do starosty o zatrzymanie prawa jazdy dłużnikom alimentacyjnym. Czekają na nowe przepisy, które wejdą w życie od stycznia

Zmiany w procedurze odbierania prawy jazdy są konsekwencją wyroku Trybunału Konstytucyjnego, które spowodował konieczność nowelizacji ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 1, poz. 7 z późn. zm.).

Polegają one m.in. na obowiązku przeprowadzenia dodatkowego postępowania o uznaniu lub nie rodzica za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych oraz sprawdzenia przez gminę, czy w ciągu ostatnich sześciu miesięcy płacił on co najmniej 50 proc. zasądzonych kwot. Jeżeli tak będzie, nie straci prawa jazdy.

Ponieważ starostowie mają obowiązek zwrócić sprawy, których nie rozstrzygnęli ostateczną decyzją przed 1 stycznia, niektóre gminy wstrzymują się z przesyłaniem do nich wniosków o odebranie prawa jazdy.

- Wymagałyby one ponownego rozpatrzenia już w oparciu o nowe przepisy, co stanowiłoby dla nas podwójną pracę - tłumaczy Dorota Stolarek, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bełchatowie.

Jednocześnie od uznania dłużnika za uchylającego się od płacenia alimentów będzie zależało też zastosowanie innej sankcji wobec niesolidnego rodzica, czyli wniosku do prokuratury o ściganie go za przestępstwo z art. 209 kodeksu karnego (tzw. uporczywą niealimentację). Jak wyjaśnia Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, tylko gdy gmina wyda taką decyzję i stanie się ona ostateczna, możliwe będzie złożenie wniosku do prokuratury.

- Jeżeli w trakcie postępowania okaże się, że rodzic płaci minimum połowę alimentów, to rzeczywiście trudno mówić, że uporczywie unika ich płacenia, i wniosek do prokuratury nie będzie potrzebny - mówi Dariusz Nowicki, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPR w Grudziądzu.

oraz ściganie przez prokuraturę wśród sankcji stosowanych przez gminę wobec rodziców niepłacących alimentów jest też wpisanie na listę dłużników prowadzoną przez jedno z trzech biur informacji gospodarczej. Stanie się tak w razie powstania zaległości za okres dłuższy niż sześć miesięcy.

Konsekwencją znalezienia się na takiej liście mogą być problemy z uzyskaniem kredytu, zakupem telefonu komórkowego lub sprzętów gospodarstwa domowego w systemie ratalnym.

Michalina Topolewska

michalina.topolewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.