Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Zarzuty za katastrofę smoleńską

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Wojskowa prokuratura okręgowa postawiła zarzuty dwóm oficerom, którzy w 2010 r. zajmowali dowódcze stanowiska w 36. specpułku. Śledczy uważają, że nie dopełnili oni swoich obowiązków, organizując lot Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem.

Podejrzani nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień. Prokuratura nie zastosowała wobec nich środków zapobiegawczych. Za zarzucany czyn grozi wojskowym do trzech lat więzienia. Kapitan Marcin Maksjan z Naczelnej Prokuratury Wojskowej nie chciał ujawnić danych oficerów, wyjaśniając, że nie ma na to zgody ani prokuratury, ani podejrzanych.

Raport wyjaśniający okoliczności tej katastrofy przygotowany przez polską komisję, której przewodniczył szef MSWiA Jerzy Miller, wskazuje na liczne nieprawidłowości po polskiej stronie i pokazuje błędy m.in. rosyjskich kontrolerów. Według raportu okolicznościami sprzyjającymi katastrofie były m.in.: niedostateczne przygotowanie załogi i wiedza o funkcjonowaniu systemów samolotu oraz ich ograniczeń, niewłaściwe monitorowanie czynności członków załogi i brak reakcji na błędy, nieprawidłowy dobór załogi, nieskuteczny nadzór Dowództwa Sił Powietrznych nad szkoleniem w 36. specpułku, sporadyczne zabezpieczanie lotów przy złej pogodzie przez kontrolerów.

W związku z raportem komisji Millera do dymisji podał się szef MON Bogdan Klich. Tuż po objęciu tego stanowiska przez jego następcę Tomasza Siemoniaka zapadły decyzje o zlikwidowaniu 36. specpułku, zdymisjonowany został też wiceszef MON Czesław Piątas i 13 oficerów, w tym trzech generałów Sił Powietrznych.

AG, PAP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.