Proces radcy ministra
19 lipca rozpocznie się proces Jolanty W., radcy ministra finansów, którą warszawska prokuratura oskarżyła o oszustwa.
Zdaniem śledczych urzędniczka, wykorzystując niezdolność do prawidłowej oceny sytuacji 81-letniej staruszki i jej syna, weszła w posiadanie wartego 350 tys. zł mieszkania oraz ponad 156 tys. zł z ich konta. Tę bulwersującą sprawę "DGP" opisywał w maju.
Mimo że akt oskarżenia wpłynął do sądu w kwietniu 2010 r., przez rok sprawa nie ruszyła z miejsca. Tymczasem ze statystyk resortu sprawiedliwości wynika, że w sądach okręgowych pierwsze terminy w sprawach karnych wyznaczane są średnio po 3,2 miesiąca. Także w wydziale XVIII Sądu Okręgowego w Warszawie, do którego wpłynął akt oskarżenia przeciwko Jolancie W., tak długi termin jest wyjątkiem. Na 289 spraw przyjmowanych rocznie 271 zaczyna się przed upływem 12 miesięcy. Zaledwie w 18 przypadkach termin wyznaczenia pierwszej rozprawy jest dłuższy.
Sprawa urzędniczki Ministerstwa Finansów, która odpowiada m.in. za współtworzenie budżetu państwa, ruszy dopiero po 15 miesiącach.
mast
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu