Dziennik Gazeta Prawana logo

Śledczy demaskują fałszywych świadków

27 czerwca 2018

Przedstawienie zmyślonej informacji o nieistniejącym przestępstwie może szybko zostać zdemaskowane przez policję i skończyć się prokuratorskimi zarzutami.

Fałszywe zawiadomienie o podpaleniu budynku czy kradzieży powierzonych przez pracodawcę pieniędzy to dla nielicznych sposób na łatwy zarobek. W zeszłym tygodniu w podobny sposób chciał się wzbogacić także mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego. Pracując jako kurier, poinformował policję o fikcyjnym napadzie, w wyniku którego pobito go i skradziono mu 8 tys. zł otrzymanych z pobrań za doręczone przesyłki. Podejrzane zachowanie rzekomego pokrzywdzonego i nieprecyzyjne odpowiedzi na pytania śledczych szybko jednak naprowadziły ich na właściwy trop. Funkcjonariusze udowodnili, że tego dnia mężczyzna powinien zebrać o połowę mniej pieniędzy, które zresztą i tak znaleźli ukryte w jego samochodzie.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.