Proces Leppera zacznie się od nowa
Proces Andrzeja Leppera ruszy od nowa - zdecydował wczoraj Sąd Apelacyjny w Łodzi. Zmniejszył też karę dla Stanisława Łyżwińskiego z 5 lat do 3 lat i 6 miesięcy więzienia.
Łyżwiński nie zjawił się w sądzie. Na rozprawie, która była niejawna, był za to obecny Andrzej Lepper. I miał powody do zadowolenia. Sąd Apelacyjny uchylił wyrok sądu w Piotrkowie Trybunalskim, który wcześniej skazał lidera Samoobrony na 2 lata i 3 miesiące więzienia.
- Nie ukrywam satysfakcji. Od początku dysponowałem dowodami, że w tych miejscach i czasie mnie fizycznie być nie mogło - mówił. Podkreślał, że najbardziej "żal mu niewinnego dziecka Anety Krawczyk". - Ubolewam nad jego losem, bo zostało w tę sprawę wplątane - mówił Lepper.
Sąd apelacyjny stwierdził błędy proceduralne w postępowaniu sądu I instancji. Były wicepremier pozostaje oskarżony m.in. o żądanie i przyjmowanie korzyści seksualnych od działaczek Samoobrony.
Wanda Łyżwińska zapowiedziała skierowanie sprawy do Strasburga.
AGIEL
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu