Dziennik Gazeta Prawana logo

Umorzeń powinno być zdecydowanie mniej

3 lipca 2018

Prezydent RP zaproponował zaostrzenie odpowiedzialności za przestępstwo z nienawiści. Tymczasem wymiar sprawiedliwości, niestety w tym prokuratorzy, ma problemy ze stosowaniem już istniejących przepisów

Być może problem z ujęciem i ukaraniem sprawców przestępstw z nienawiści bierze się z tego, że polski system prawa karnego w żadnym miejscu nie wyjaśnia, czym jest przestępstwo z nienawiści. Pojęcie to jednak zostało zdefiniowane przez Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka - Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Zgodnie z tą definicją "przestępstwem z nienawiści jest każde przestępstwo natury kryminalnej, wymierzone w ludzi i ich mienie, w wyniku którego ofiara lub inny cel przestępstwa są dobierane ze względu na ich faktyczne bądź domniemane powiązanie lub udzielanie wsparcia grupie wyróżnianej na podstawie cech charakterystycznych wspólnych dla jej członków, takich jak faktyczna lub domniemana rasa, narodowość lub pochodzenie etniczne, język, kolor skóry, religia, płeć, wiek, niepełnosprawność fizyczna lub psychiczna, orientacja seksualna lub inne podobne cechy".

Warunkiem sine qua non dla bytu przestępstwa z nienawiści jest najpierw ustalenie, że oceniany czyn jest w ogóle przestępstwem natury kryminalnej, a więc stypizowanym w kodeksie karnym. Gdyby bowiem określone zachowanie motywowane uprzedzeniami nie było przestępstwem znanym ustawie, to wówczas pozostaje ono obojętne dla prawa karnego materialnego. Jako przykład takiego zachowania motywowanego uprzedzeniami, ale niebędącego przestępstwem, można wskazać zaproszenie na swoje imieniny wszystkich pracowników z wyjątkiem pracownika narodowości romskiej. Z tego krótkiego opisu wynika, że przestępstwem z nienawiści może być każde przestępstwo stypizowane w kodeksie karnym, pod warunkiem że posiada tę dodatkową cechę związaną z motywacją sprawcy.

Sytuacja ta skłania do pewnej refleksji nad obowiązującym w Polsce stanem prawnym. Czy polski ustawodawca właściwie odczytał intencję i standardy wyznaczone przez akty prawa międzynarodowego? Wydaje się, że zasadne byłoby przyjęcie w naszym kodeksie karnym konstrukcji prawnej podobnej do znanej już konstrukcji przestępstwa o charakterze chuligańskim, skutkującej zaostrzeniem odpowiedzialności karnej. Nie ma przecież odrębnego przestępstwa określanego jako chuligaństwo, ale jest możliwe przypisanie określonemu występkowi charakteru chuligańskiego.

Tak samo powinna wyglądać regulacja prawna odnosząca się do przestępstw z nienawiści. Polski ustawodawca zdecydował się natomiast na wprowadzenie przepisu art. 119 par. 1 k.k. penalizującego zachowanie, które polega na stosowaniu przemocy lub groźby bezprawnej wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości. Przy takim rozwiązaniu prawnym zachowania sprawcy (np. na spowodowanie obrażeń ciała czy pobicie) podlegają kumulatywnej kwalifikacji prawnej czynu (np. art. 157 par. 1 k.k. w zw. z art. 119 par. 1 k.k. w zw. z art. 11 par. 2 k.k.). Rozwiązanie to ma jednak pewne wady. Otóż w podanym przypadku nie dochodzi do zaostrzenia odpowiedzialności karnej, mimo wystąpienia motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Mamy tylko do czynienia ze wzbogaconą kwalifikacją prawną czynu, z której ani dla ofiary, ani dla sprawcy nic nie wynika.

Poza tym przepis art. 119 par. 1 k.k. nie będzie miał zastosowania w sytuacji, kiedy np. sprawca z powodu uprzedzeń do określonej grupy ludzi nie udzieli pomocy osobie wywodzącej się z takiej grupy, a znajdującej się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przepis ten bowiem ma zastosowanie tylko wtedy, kiedy wystąpiły przemoc lub groźba bezprawna. Takich podobnych sytuacji może być więcej, gdyż łatwo sobie wyobrazić popełnianie innych przestępstw motywowanych nienawiścią bez uciekania się do przemocy i stosowania gróźb bezprawnych. Wówczas nawet kwalifikacja prawna czynu nie ulegnie zmianie, mimo ustalenia, że czyn został popełniony z powodu uprzedzeń wobec danej grupy ludzi.

W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie do części ogólnej kodeksu karnego przepisu przewidującego zaostrzenie odpowiedzialności karnej za popełnienie jakiegokolwiek występku stypizowanego w kodeksie karnym, motywowanego uprzedzeniami wobec określonych grup ludzi wyodrębnionych ze względu na rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, wyznanie lub bezwyznaniowość. Przy przyjęciu takiego rozwiązania rację bytu traci przepis art. 119 k.k., który powinien zostać uchylony. Proponowanej zmianie przepisów powinno towarzyszyć wprowadzenie do kodeksu karnego definicji przestępstwa z nienawiści poprzez uzupełnienie przepisu art. 115 par. 24 k.k. Definicja ta powinna bazować na definicji wypracowanej przez OBWE.

Przeprowadzona w departamencie postępowania przygotowawczego Prokuratury Generalnej analiza akt postępowania karnego pozwoliła na udzielenie odpowiedzi na temat skali zjawiska, form popełniania przestępstw oraz osób wybieranych na ofiary ataku. W 2011 roku odnotowano 279 zakończonych postępowań przygotowawczych, z czego 40 - zakończonych skierowaniem aktu oskarżenia do sądu, 134 - zakończone umorzeniem, 3 - zakończone skierowaniem wniosków o warunkowe umorzenie i 91 - zakończonych odmową wszczęcia postępowania przygotowawczego. Najczęstszą przyczyną umorzeń było niewykrycie sprawców (w 78 przypadkach), ale drugą w kolejności podstawą umorzeń było uznanie przez prokuratorów, że zachowanie nie zawierało ustawowych znamion czynu zabronionego. Wnikliwa analiza akt niektórych spraw świadczy o tym, że ocena zachowań w kategoriach karnoprawnych dokonana przez prokuratorów w wielu przypadkach była nieprawidłowa. Sprawcy przestępstw motywowanych nienawiścią najczęściej w 2011 r. popełniali je poprzez internet (w 74 przypadkach), umieszczając napisy na murach i elewacjach budynków (w 36 przypadkach) oraz na stadionach piłkarskich, wznosząc rasistowskie i antysemickie hasła (w 22 przypadkach). Warto zauważyć, że choć najwięcej czynów ma charakter antysemicki, to jednak w zdecydowanej większości są to znieważenia w formie napisów na murach oraz za pośrednictwem internetu. W przypadku natomiast czynów skierowanych przeciwko Romom odnotowywane są przestępstwa związane z naruszeniem nietykalności cielesnej lub spowodowaniem uszkodzeń ciała.

Czynnikiem wyróżniającym przestępstwo z nienawiści jest motywacja sprawcy, który kieruje się uprzedzeniami i stereotypami wobec określonych grup ludzi

@RY1@i02/2012/148/i02.2012.148.07000080a.802.jpg@RY2@

Dr Krzysztof Karsznicki, prokurator Prokuratury Generalnej

Dr Krzysztof Karsznicki

prokurator Prokuratury Generalnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.