Kiedy postępowanie nie będzie jawne
Posiedzenie sądowe
Odmówiono mi prawa uczestnictwa w posiedzeniu sądowym, na którym był rozpoznawany wniosek męża o skazanie na uzgodnioną z prokuratorem karę. Uzasadniono to tym, że takie sprawy są rozpoznawane za drzwiami zamkniętymi. Czy publiczność może przyglądać się jedynie rozprawom sądowym - pyta czytelniczka.
Posiedzenia w sprawach karnych są co do zasady jawne dla publiczności. Sąd, który zdecyduje się ją wyłączyć, musi uzasadnić to konkretnym przepisem prawa - wyjaśnił w uchwale z 28 marca 2012 r. Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów. Do tej pory kwestia jawności posiedzeń w sprawach karnych była interpretowana przez sądy na dwa sposoby. Według pierwszego stanowiska - brak przepisów o jawności posiedzeń nie jest równoznaczny z tym, że są one niejawne. Tym samym są one dostępne dla wszystkich uczestników postępowania i publiczności (por. m.in. uchwałę SN z 25 marca 2004 r., sygn. akt I KZP 46/03). Stanowisko przeciwne zaprezentowane zostało np. w postanowieniu Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 14 września 2011 r. (sygn. akt II S 40/11). Sąd ten uznał, że w art. 96 kodeksu postępowania karnego przewidziano w odpowiednim zakresie udział stron i osób niebędących stronami w posiedzeniach sądowych, zaś przepis ten nie przewiduje udziału w posiedzeniach publiczności.
Sąd Najwyższy w uchwale z 28 marca 2012 r. orzekł, że w postępowaniu karnym jawne są posiedzenia, na których sąd rozpoznaje lub rozstrzyga sprawę w rozumieniu art. 42 par. 2 ustawy z 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. nr 98, poz. 1070 z późn. zm. - dalej u.s.p.). Zaznaczył przy tym, że pojęcie "sprawa", interpretowane przy uwzględnieniu treści art. 45 ust. 1 konstytucji, oznacza sprawę w zakresie głównego przedmiotu postępowania, a także kwestii incydentalnej, która związana jest z możliwą ingerencją w sferę podstawowych praw zagwarantowanych przepisami konstytucji. W relacji do postępowania karnego trzeba więc stwierdzić, że jawne muszą być wszystkie te posiedzenia, na których orzeka się o głównym przedmiocie procesu, a także inne, na których orzeka się o ważnych prawach uczestników postępowania.
Z uwagi na to jawne muszą być np. posiedzenia, na których rozpoznaje się wniosek o skazanie bez rozprawy i wymierzenie kary uzgodnionej z oskarżonym, czy posiedzenia, na których orzeka się w przedmiocie warunkowego umorzenia postępowania albo o jego umorzeniu.
Sąd Najwyższy podkreślił, że wyłączenie jawności posiedzenia, na którym sąd rozpoznaje lub rozstrzyga sprawę, dopuszczalne jest jedynie w wypadku przewidzianym w ustawie (art. 42 par. 3 u.s.p.). Sąd, który chce wyłączyć jawność posiedzenia, musi się więc powołać na konkretny przepis prawa. Przykładowo w art. 45 ust. 2 zdanie 1 konstytucji przewidziano pewne ograniczenia na rzecz niejawnego rozpoznawania sprawy, gdy jawność miałaby zagrozić moralności, bezpieczeństwu państwa i porządkowi publicznemu, albo ingerowałaby w ochronę życia prywatnego stron lub w inny ważny interes prywatny. Tego rodzaju wyłączenia jawności posiedzeń sądowych w kilku przypadkach można też wyinterpretować z ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego (Dz.U. nr 89, poz. 555 ze zm. - dalej k.p.k.). Nie są jawne posiedzenia sądowe odbywające się w trakcie postępowania przygotowawczego, choćby uznano, że następuje na nich rozpoznawanie i rozstrzyganie sprawy.
Istnieją także podstawy do wyłączenia - przynajmniej w części - jawności posiedzenia w przedmiocie obserwacji oskarżonego w zakładzie leczniczym. Wynikają one z gwarantującego tzw. tajemnicę psychiatryczną art. 50 ust. 1 ustawy z 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (Dz.U. z 2011 r. nr 231, poz. 1375 z późn. zm.). Ponadto nie są jawne posiedzenia, jeśli jawność byłyby wyłączona w wypadku rozpoznawania sprawy na rozprawie, co wynika ze stosowanych do posiedzeń przez analogię art. 359 i nast. k.p.k.
W uzasadnieniu omawianej uchwały SN z 28 marca 2012 r. zwrócił się do ustawodawcy z sugestią, by uregulował w sposób jednoznaczny kwestię jawności posiedzeń sądowych.
Adam Makosz
Podstawa prawna
Uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 28 marca 2012 r.; sygn. akt I KZP 26/11.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu