Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Kilkadziesiąt prokuratur do likwidacji

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Ministra sprawiedliwości i szefa rządu czeka niełatwa lektura. Leżące na ich biurkach sprawozdanie Andrzeja Seremeta za 2012 r. straszy objętością

Z roku na rok raport prokuratora generalnego jest coraz obszerniejszy i coraz mniej przejrzysty - więcej w nim surowych danych, mniej wniosków i analiz. Jeszcze w 2010 r. sprawozdanie prokuratora generalnego mieściło się w jednym tomie. W 2011 r. urosło już do dwóch, a najnowsze - to już trzy solidne księgi (2 tomy to część opisowa, trzeci to wyłącznie dane liczbowe). Czy w tym wypadku więcej znaczy lepiej?

Jej wysokość statystyka

Szeregowi prokuratorzy komentują, że sprawozdanie pokazuje, co jest najistotniejsze na Barskiej (na tej ulicy w Warszawie siedzibę ma Prokuratura Generalna). To trzy rzeczy: statystyka, statystyka i jeszcze raz statystyka.

- Współczuję premierowi, że będzie musiał zajmować się lekturą tego dokumentu. Zamiast nikomu niepotrzebnych setek liczb i tabelek, w sprawozdaniu powinna znaleźć się ogólna ocena działalności prokuratury w 2012 r. i, co najważniejsze, wizja jej działalności na najbliższe lata. Tej wizji brak - ocenia Jacek Skała, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.

Czego dowiadujemy się z lektury? Że dyrektor Departamentu Postępowania Przygotowawczego brał udział w konferencjach "Ochrona siedlisk zwierząt w miastach" i "Standardy prawne a rzeczywisty poziom dobrostanu zwierząt w ogrodach zoologicznych Unii Europejskiej". Można także przeczytać, że wydatkowano środki na budowę kotłowni w prokuraturze rejonowej w Trzciance, zakupiono żarówki do prokuratury w Jeleniej Górze oraz wymieniono hydrant w Prokuraturze Okręgowej w Lublinie. Prokurator rejonowy w Giżycku przeprowadził rozmowę dyscyplinującą z podwładnym, a jego kolega z Nowego Miasta Lubawskiego omówił na posiedzeniu Komisji Bezpieczeństwa Powiatu zalecenia Europejskiej Konwencji przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji.

- Mam nieodparte wrażenie, że za całokształt sprawozdania odpowiada osoba, która na bieżąco tylko zajmuje się statystyką. Z danych statystycznych nie są wyciągane jakiekolwiek wnioski mające na celu usprawnienie pracy prokuratury. Tabelki służą same sobie - krytykuje Małgorzata Bednarek, szefowa prokuratorskiego stowarzyszenia Ad Vocem.

- Sprawozdanie obrazuje największą bolączkę prokuratury - statystycznego raka, który drąży ją od lat i stał się swojego rodzaju fetyszem - potwierdza także prokurator Skała.

Skuteczne oskarżenia

Prokuratura Generalna ma jednak ważki argument na swe usprawiedliwienie - żaden przepis nie określa zawartości sprawozdania. Barska musi więc zgadywać, jakich informacji będzie chciał premier i minister sprawiedliwości. Bo inaczej będzie musiała uzupełniać. "W sprawozdaniu zamieszczono te wiadomości, których brak był kwestionowany w latach poprzednich, mimo iż w ocenie Prokuratury Generalnej znaczna część wymaganych informacji nie rzutuje na ogólny obraz funkcjonowania prokuratury niezbędny dla dokonania oceny prawidłowości jej działania" - tłumaczą autorzy dokumentu.

Niektóre dane ze sprawozdania są jednak budujące. Maleje ogólna liczba postępowań przygotowawczych i postępowań przed sądem w sprawach karnych. W 2012 r. zarejestrowano łącznie 1 150 499 spraw karnych. W porównaniu do 2011 r. wpływ spraw zmniejszył się więc o prawie 40 tys.

- Proszę zwrócić uwagę, że w prawie 99 proc. spraw kierowanych do sądu z aktem oskarżenia zapadają wyroki skazujące - wskazuje prokurator Skała.

Łącznie w skali kraju uniewinniono bowiem w minionym roku 8525 osób - o 527 oskarżonych mniej niż w 2011 r. (stanowi to 1,85 proc. w stosunku do ogółu osób osądzonych).

- To jest prawda o pracy prokuratorów, zupełnie inna niż funkcjonująca w świadomości społecznej kształtowanej przez media. Z danych wynika bowiem, że prokuratorzy pracują bardzo dobrze, a sukcesy ich przeciwników procesowych w sądzie należą do rzadkości - chwali Skała.

Mniej aresztowań

Kolejna ciekawa grupa statystyk to te dotyczące tymczasowego aresztowania. "Praktykę prokuratorów w zakresie wnioskowania o tymczasowe aresztowania, jak i stosowania pozostałych środków zapobiegawczych należy ocenić jako prawidłową" - twierdzi Andrzej Seremet. W sprawozdaniu ocenia, że prokuratorzy występowali do sądu z wnioskami o zastosowanie tymczasowego aresztowania w sytuacjach koniecznych dla zapewnienia prawidłowego toku postępowania karnego. W 2012 r. skierowali oni do sądów 22 330 wniosków o zastosowanie tego środka zapobiegawczego (o 3122 mniej niż w 2011 r.). Jednocześnie w niewielkim zakresie - z 89,4 proc. do 88,6 proc. - spadła skuteczność tych wniosków.

- Prawie 9 na 10 kierowanych wniosków jest jednak przez sądy uwzględniane - zwraca uwagę Skała.

Na 5586 rozpoznanych w 2012 r. przez sąd zażaleń na zastosowanie lub przedłużenie tymczasowego aresztowania, uwzględniono 605 z nich, co stanowi 10,8 proc. (rok wcześniej wskaźnik uwzględnionych zażaleń był wyższy i wynosił 14,3 proc.). Tak czy owak prokuratorzy chętniej niż dotychczas sięgali w zeszłym roku po środki o charakterze nieizolacyjnym, m.in. dozór policji, poręczenie majątkowego czy zakaz opuszczania kraju. W 2012 r. zastosowano łącznie 54 848 innych niż tymczasowe aresztowanie środków zapobiegawczych, w tym poręczenia majątkowe wobec 12 414 podejrzanych, dozór policji wobec 32 190, a zakaz opuszczania kraju wobec 7855 osób.

Akcja likwidacja

Liniowi prokuratorzy wytykają jednak Andrzejowi Seremetowi brak w sprawozdaniu koncepcji dostosowania prokuratury do obsługi nowego modelu procesu karnego, który opierać się ma na zwiększonej kontradyktoryjności. Najbardziej niepokojącą informacją ujawnioną w dokumencie jest dla nich to, że prokurator generalny wystąpił do ministra sprawiedliwości o likwidację kilkudziesięciu prokuratur rejonowych.

- Taka reforma byłaby niczym innym jak trwonieniem kapitału państwa prawa na prowincji. Jest to działanie autodestrukcyjne i redukujące poziom bezpieczeństwa prawnego obywateli - burzy się Jacek Skała.

Twierdzi, że małe jednostki cały czas prowadzą tysiące spraw. Prokuratorzy tam zatrudnieni piszą akty oskarżenia i biorą udział w wokandach sądowych. I wskazuje, że w prokuraturze jest wiele innych struktur wyższego szczebla, w których postępowań się nie prowadzi.

- Jeżeli zatem mamy coś likwidować, to przyjrzyjmy się w pierwszej kolejności strukturom prokuratur apelacyjnych. Sprawozdanie zgrabnie pomija również przedmiot toczącej się ostatnio dyskusji o tym, ilu prokuratorów prowadzi sprawy, a ilu nie wykonuje zadań typowych dla prokuratora - wskazuje Jacek Skała.

@RY1@i02/2013/074/i02.2013.074.18300100f.805.jpg@RY2@

Najwięcej przestępców to pijani kierowcy

415 433 postępowania zostały umorzone

78 spraw w prokuraturze trwało ponad 5 lat

Sprawozdanie zgrabnie pomija kwestię, ilu prokuratorów nie wykonuje zadań oskarżyciela

Ewa Ivanova

ewa.ivanova@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.