Nie można karać tego, kto nie dysponował towarem
Akcyza
Jeżeli przesyłka z nielegalnym tytoniem nie doszła do odbiorcy, nie można mówić o nabyciu. Mamy do czynienia z niekaralnym usiłowaniem paserstwa, a nie samym paserstwem. Sprawa rozpatrywana przez Sąd Najwyższy dotyczyła kobiety, która zamówiła przez telefon 6 kg tytoniu. Anonimowy nadawca wysłał paczkę przesyłką kurierską. Płatność miała być przy odbiorze. Towar nie dotarł do kobiety, ponieważ został zatrzymany w firmie kurierskiej. Naczelnik urzędu celnego obwiniał kobietę o nabycie tytoniu nieoznakowanego akcyzą.
W tej sprawie istotne było to, czy faktycznie doszło do nabycia. Od tego zależało, czy kobieta zostanie ukarana za paserstwo na podstawie art. 65 par. 1 kodeksu karnego skarbowego.
Sąd rejonowy ją uniewinnił. Uznał, że nie doszło do czynu zabronionego, a tylko do jego niekaralnego usiłowania. Stwierdził, że do nabycia dochodzi dopiero wtedy, gdy kupujący uzyskuje całkowite (fizyczne) władztwo nad rzeczą.
Wątpliwości w tej sprawie powziął Sąd Okręgowy w Toruniu. W pytaniu do Sądu Najwyższego zwrócił uwagę na dwie odmienne wykładnie. Początkowo - jak uzasadniał - dominował pogląd, że do nabycia dochodzi dopiero w momencie uzyskania władztwa nad rzeczą. Stanowisko to jednak spotkało się z krytyką i ostatecznie przeważył pogląd, że do nabycia dochodzi już z chwilą zawarcia umowy, która co do zasady nie wymaga wydania rzeczy. Za tym drugim poglądem opowiedział się toruński SO.
Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały. Stwierdził, że pogląd orzecznictwa i doktryny w tej sprawie jest już dawno utrwalony. SN wyjaśnił, że pojęcie "nabywa" użyte w art. 65 par. 1 k.k.s. powinno być rozumiane zgodnie z jego znaczeniem w języku ogólnym. Będzie ono obejmować swoim zakresem każde uzyskanie przez sprawcę faktycznego władztwa nad wyrobami akcyzowymi wymienionymi w tym przepisie.
"Można sobie wyobrazić nieograniczoną ilość zdarzeń, które będą przyczyną niedojścia do skutku nabycia rzeczy dostarczanej na odległość. Na przykład kradzież przewożonej rzeczy, jej zniszczenie, spalenie itp. Przyjęcie w takich wypadkach, że doszło do nabycia rzeczy będącej przedmiotem zamówienia, obrażałoby przepis definiujący usiłowanie popełnienia przestępstwa, czy wykroczenia" - stwierdził SN.
Podobnie orzekł Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w wyroku z 21 marca 2014 r. (sygn. akt VI Ka 17/14). Chodziło o przesyłkę, w której znalazło się 2 tys. sztuk papierosów bez polskich banderol. Przesyłkę nadała ciotka żony oskarżonego. Jej zawartość ujawnili celnicy. W tej sprawie sąd stwierdził, że nie można wykluczyć, że ciotka wysłała papierosy bez wiedzy oskarżonego na adres jego firmy, a dopiero po jego otrzymaniu zamierzała go o tym poinformować i poinstruować, co dalej należy z nimi zrobić.
z 30 października 2014 r., sygn. akt I KZP 23/14
Agnieszka Pokojska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu