Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Resort hamuje Senat w sprawie kompensat

26 czerwca 2018

Prawa ofiar

Ministerstwo Sprawiedliwości zgłosiło uwagi do senackiego projektu zmian w ustawie o państwowej kompensacie przysługującej ofiarom niektórych przestępstw (Dz.U. z 2005 r. nr 169 poz. 1415 ze zm.). Świadczenie przysługuje pokrzywdzonym lub ich rodzinom, jeśli sprawca czynu nie żyje, nie został złapany lub jest niewypłacalny. Projekt przewiduje m.in. ułatwienia w dostępie do kompensat, zwiększa maksymalną ich kwotę z 12 do 25 tys. oraz wprowadza możliwość pobrania zaliczki. Jednak nie wszystkie zmiany podobają się resortowi.

Projekt przewiduje np. uchylenie art. 7 ustawy, który zawiera m.in. negatywne przesłanki procesowe, uniemożliwiające dziś wypłatę wsparcia. Świadczenie nie przysługuje np. w sytuacji, gdy oskarżonego uniewinniono lub sprawcą czynu była osoba niepoczytalna. "Skreślenie art. 7 spowoduje, że kompensatę będzie można uzyskać nie tylko w sytuacji działania sprawcy niepoczytalnego, ale także np. w sytuacji umorzenia postępowania z powodu działania sprawcy czynu zabronionego w ramach kontratypu obrony koniecznej, ryzyka sportowego czy zgody pokrzywdzonego na naruszenie jego praw, co nie wydaje się uzasadnione" - pisze Jerzy Kozdroń, wiceminister sprawiedliwości.

- To jakieś nieporozumienie. Przecież nie jest sprawcą przestępstwa ten, co się bronił. Tak samo nie można popełnić przestępstwa, jeśli mamy zgodę pokrzywdzonego na naruszenie jego praw. Tymczasem kompensata przysługuje tylko ofiarom czynów zabronionych. Wygląda to na jakieś szukanie dziury w całym - mówi prof. Ewa Bieńkowska, karnistka i wiktymolog.

MS sprzeciwia się też uchyleniu art. 13 ustawy. Przepis ten stanowi, że kompensatę należy zwrócić np., gdy postępowanie zostało umorzone ze względu na znikomy stopień społecznej szkodliwości czynu.

- Ten przepis powinien być usunięty, bo jest dodatkowym pognębieniem ofiary. Tak jakby państwo powiedziało: odbieramy ci przyznaną kompensatę, bo uznaliśmy, że wyrządzenie ci obrażeń stanowi czyn o znikomej społecznej szkodliwości - przekonuje jednak prof. Bieńkowska.

Ministerstwo nie tylko krytykuje, ale wskazuje też własne pomysły na usunięcie barier w dochodzeniu wypłat. Postuluje zwolnienie wnioskodawców od wszelkich kosztów związanych z postępowaniem w sprawie przyznania kompensaty. Chce też, aby pokrzywdzony mógł wykazać wysokość szkody za pomocą wszelkich środków dowodowych, a nie tylko dokumentów. Jednak zdaniem ekspertów to pomysł zbyt daleko idący. Wszelkie środki dowodowe dotyczą np. powoływania świadków, którzy mieliby potwierdzić, że pokrzywdzony poniósł nieudokumentowane wydatki, np. że kupował bilety na autobus, którym dojeżdżał do ośrodka rehabilitacyjnego.

Resort zwraca też uwagę, że w uzasadnieniu do zmian senatorowie zapisali, że środki na kompensatę były wykorzystywane jedynie w 0,2 proc. Tymczasem w ubiegłym roku było to aż 0,43 proc.

1000 zł ma wynosić najniższe świadczenie

Piotr Szymaniak

 piotr.szymaniak@infor.pl

Projekt przed I czytaniem

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.