Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Mandat za bezprawne zbieranie makulatury

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Strażnicy miejscy i gminni mogą już karać za wykroczenia popełnione przy magazynowaniu odpadów oraz zlecaniu gospodarowania nimi

Minister spraw wewnętrznych rozszerzył uprawnienia strażników miejskich i gminnych. Teraz mogą oni nakładać mandaty za wykroczenia określone w ustawie z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2013 r. poz. 21 z późn. zm.). Wynika to z rozporządzenia z 29 listopada 2013 r., nowelizującego rozporządzenie w sprawie wykroczeń, za które strażnicy straży gminnych nakładają grzywy w drodze mandatu karnego (Dz.U. z 2014 r. poz. 55). Obowiązuje ono od 18 stycznia 2014 r.

Znowelizowane przepisy pozytywnie oceniają strażnicy. Twierdzą też, że zmiana była konieczna.

- Wymusiła ją ustawa z 14 grudnia 2012 r. o odpadach, która weszła w życie 23 stycznia 2013 r. i zastąpiła dotychczasowe przepisy, wprowadzając do polskiego porządku prawnego akty unijne z tego zakresu, w tym w szczególności dyrektywy w sprawie odpadów - mówi Marek Anioł, rzecznik prasowy Straży Miejskiej Miasta Krakowa.

Grzywna za śmieci

Strażnicy mogą wymierzyć mandat osobie, która magazynuje odpady i nie zabezpiecza ich przy tym odpowiednio. Chodzi o zagrożenia, jakie mogą spowodować dla bezpieczeństwa oraz zdrowia i życia ludzi ze względu na swoje właściwości chemiczne i fizyczne (np. przykra woń).

Mają też prawo ukarać posiadaczy odpadów za błędy popełnione przy wyborze firmy, której powierzono zagospodarowanie śmieci. Wybrany przedsiębiorca powinien się legitymować zezwoleniem na zbieranie lub przetwarzanie odpadów lub np. na prowadzenie obiektu unieszkodliwiania odpadów wydobywczych czy koncesję na podziemne ich składowanie. Przy niektórych rodzajach śmieci nie obejdzie sią bez wpisu do właściwego rejestru.

Nie oznacza to, że wszyscy zbierający odpady muszą dysponować stosownymi pozwoleniami. Zezwolenia na zbieranie i przetwarzanie odpadów nie muszą mieć podmioty, które np. gromadzą odpady opakowaniowe czy przeterminowane lekarstwa, czy też prowadzący zbiórki baterii w szkołach, placówkach oświatowo-wychowawczych, urzędach i instytucjach. Muszą jednak zawrzeć umowę z firmą mającą zezwolenie na zbieranie lub przetwarzanie śmieci. Za jej brak prowadzący zbiórkę może zostać ukarany mandatem.

- Strażnicy gminni i miejscy mają prawo nałożyć grzywnę w drodze mandatu karnego w wysokości od 20 do 500 zł - przypomina Marek Anioł.

Poza tym w ramach nowych uprawnień straż ma prawo wymierzyć mandat prowadzącemu punkt zbierania złomu, jeżeli nie potwierdzi tożsamości osoby przekazującej te odpady, nie wypełnia formularza przyjęcia odpadów metali lub zrobi to niezgodnie ze stanem rzeczywistym. Ma to utrudnić nagminne kradzieże elementów metalowych.

Kara nie ominie również tego, kto niewłaściwie termicznie przekształca odpady, co w zasadzie powinno odbywać się wyłącznie w spalarniach lub we współspalarniach. Mandat grozi więc za np. za spalanie plastikowych resztek w ognisku.

Trudności z dowodami

Podczas prac nad nowelizacją rozporządzenia dyskutowano też nad tym, czy straż powinna wystawiać mandaty również firmie zajmującej się transportem odpadów i mającej dostarczyć je do miejsca przeznaczenia , a zamiast tego samowolnie zmienia odbiorcę lub miejsce ich dostarczenia. W praktyce dochodzi do tego najczęściej wbrew intencji przekazującego odpady, bo usługobiorca wprowadza go w błąd, działając z chęci zysku. Na przykład zamiast dostarczyć odpady na wysypisko, gdzie musiałby uiścić opłatę za przyjęcie ich, wyrzuca je w lesie czy na poboczu drogi.

Resort spraw wewnętrznych odstąpił od pomysłu wystawiania mandatów w takiej sytuacji, ponieważ uznał, że straż miałaby problem z udowodnieniem wykroczenia.

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.