Odległe widmo konfiskaty
Zajęcie wartych kilka milionów złotych udziałów w spółkach to główny efekt polowania na nielegalne biznesy po roku funkcjonowania ustawy o konfiskacie rozszerzonej. Miały one za zadanie ułatwić prokuratorom walkę z firmami słupami, czyli takimi, które powstają tylko po to, żeby być przykrywkami do popełniania poważnych przestępstw gospodarczych. Wbrew obawom przedsiębiorców na razie nie spełniły się czarne scenariusze, w których niefrasobliwi właściciele firm będą ścigani za to, że mimowolnie stali się ogniwem w karuzeli VAT-owskiej. Ci, którzy poczuli na plecach oddech śledczych, świadomie wykorzystywali tworzone spółki do bezprawnych procederów - najczęściej wyłudzeń podatkowych i oszustw finansowych. ⒸⓅ B4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu