Prokurator krajowy broni ręcznego sterowania
Po nakazaniu uchylenia aresztu lekarzowi z zarzutem zabójstwa pacjenta Dariusz Korneluk nie wyklucza również w przyszłości wydawania wiążących poleceń. Stowarzyszenie prokuratorów, którego był współzałożycielem, uważa, że prawo nie powinno na to pozwalać
Spór dotyczący uprawnień prokuratora krajowego rozgorzał po tym, gdy ten nakazał uchylić tymczasowy areszt lekarzowi podejrzanemu o zabójstwo. Chodzi o Andrija K., ze szpitala w Gorzowie Wielkopolskim, któremu postawiono zarzut zabójstwa pacjenta. Po tym, gdy w jego obronie stanęło środowisko anestezjologów, prokurator krajowy wydał polecenie uchylenia tymczasowego aresztu.
– Uznałem, że uchylenie aresztowania wobec lekarza, który w mojej ocenie może odpowiadać z wolnej stopy, jest wartością na tyle istotną, iż uzasadnia wydanie polecenia – wyjaśnia DGP Dariusz Korneluk i dodaje, że choć podejmuje działania w celu zagwarantowania prokuratorom niezależności od nacisków zewnętrznych i wewnętrznych, to nie wyklucza korzystania z uprawnień do wydawania poleceń, gdy w jego ocenie prokurator podejmie błędną decyzję, mogącą szkodzić prawom konkretnych osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.