Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Coraz trudniej legalnie linkować w internecie

13 września 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Automatyczne linki, które są osadzane na stronie WWW i pozwalają z jej poziomu oglądać film czy obraz, mogą naruszać prawa autorskie – uważa rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej

To kolejna ze spraw, które będą oddziaływać na internet. Przed laty TSUE uznawał, że linki internetowe nie mogą naruszać praw autorskich. Potem stanowisko to zaczęło ewoluować. Teraz trybunał ma wypowiedzieć się w sprawie linków, które w sposób automatyczny wyświetlają utwór. W uproszczeniu – umieszczony na jednej stronie internetowej film można oglądać z poziomu innej strony, nie przechodząc do macierzystego serwisu.

Sprawa dotyczy Niemieckiej Biblioteki Cyfrowej. Zamieszcza ona na swej stronie internetowej miniatury obrazów, które można powiększyć. Pochodzą one ze stron macierzystych instytucji, które udostępniają dany obraz. Organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi w dziedzinie sztuki wizualnej uzależnia udzielenie licencji na korzystanie z jej katalogu obrazów w formie miniatur od zapisania w umowie klauzuli zobowiązującej do stosowania zabezpieczeń przeciwko tzw. framingowi. Chodzi o to, żeby miniatury te nie były osadzane na innych stronach internetowych. Framing pierwotnie dzielił okno przeglądarki na części, w których można było wyświetlać osobne, zewnętrzne strony. Będąc na jednej witrynie, można było oglądać zawartość innej. Dzisiaj technika ta została wyparta przez inline frame, który pozwala osadzać elementy innych stron wewnątrz własnych. Często można się spotkać np. z filmami z YouTube, które są automatycznie wyświetlane w innych witrynach, bez konieczności przechodzenia do tego serwisu wideo.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.