Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

UODO: obserwowanie pracowników możliwe także przez systemy kontroli dostępu

Rozwiązania technologiczne wprowadzane przez pracodawcę mogą śledzić, jak zatrudnieni poruszają się po terenie firmy. Zdaniem organu ochrony danych mają wtedy charakter monitoringu, o jakim mowa w kodeksie pracy

Po zmianach wprowadzonych w związku z dostosowaniem do RODO w kodeksie pracy pojawiły się dwa przepisy dotyczące monitoringu – art. 222 oraz 223. Pierwszy z nich dotyczy monitoringu wizyjnego, a drugi monitoringu poczty elektronicznej. Jednak zakres zastosowania drugiej regulacji jest znacznie szerszy. Obejmuje bowiem, poza pocztą elektroniczną, także inne formy monitoringu, jeśli ich zastosowanie jest konieczne do realizacji celów określonych w tym przepisie. Chodzi tu o zapewnienie organizacji pracy umożliwiającej pełne wykorzystanie czasu pracy oraz właściwe użytkowanie udostępnionych pracownikowi narzędzi pracy.

Na podstawie tego przepisu uznano za przykłady nieuregulowanych form monitoringu np. umieszczanie GPS w samochodach służbowych, nagrywanie rozmów z pracownikami czy weryfikację aktywności w internecie. Okazuje się jednak, że wymagania te spełnia także system do elektronicznej rejestracji czasu pracy, na podstawie którego śledzić można nie tylko godziny wejścia i wyjścia z firmy, lecz także przerwy na papierosa, na lunch i wyjścia prywatne. W wyjaśnieniach z 19 grudnia 2019 r., udzielonych w odpowiedzi na pytanie DGP, Urząd Ochrony Danych Osobowych przyjął właśnie, że innym rodzajem monitoringu może być także system kontroli dostępu do pomieszczeń biurowych, który nie służy do ewidencjonowania czasu pracy, jeśli odnotowuje w sposób ciągły, jak pracownicy poruszają się po terenie zakładu pracy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.