Kto wyłączy Instagram
Meta musi zaprzestać nielegalnego transferu danych Europejczyków do USA i usunąć te, które już dotarły za ocean. Problem w tym, że takie wymogi mogą być nie do spełnienia
Jest 7 czerwca 2013 r. Czytelnicy, którzy do porannej kawy otwierają „The Guardian” i „The Washington Post”, dowiadują się właśnie o jednej z najściślej strzeżonych tajemnic amerykańskiego wywiadu. Dzienniki piszą, że od sześciu lat National Security Agency (NSA) ma dostęp praktycznie do wszystkich informacji, jakie przekazujemy przez platformy internetowe. Może czytać e-maile, wiadomości z komunikatorów, dane umieszczone w chmurze, a także pobrać filmiki i zdjęcia z urządzeń elektronicznych. Skala inwigilacji jest niewyobrażalna – do tajnego programu PRISM przystąpiły największe korporacje technologiczne: Microsoft, Google, Facebook, Skype czy Apple. Dzięki temu rząd USA ma wgląd nie tylko do danych Amerykanów, lecz także użytkowników na całym świecie. Także obywateli Europy. – Mogą namierzyć każdego, w każdej chwili, wszędzie – mówi dziennikarzom sygnalista ukrywający się pod pseudonimem Verax. – Siedząc przy biurku, miałem możliwość podsłuchać sędziego federalnego czy prezydenta. NSA zbudowało infrastrukturę, za pomocą której może przechwycić niemal wszystko.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.