Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Prozdrowotna aplikacja pod pręgierzem obrońców prywatności

5 września 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Organizacja obrońców prywatności NOYB złożyła skargi na urządzenie i aplikację Fitbit do organów ochrony danych osobowych w Austrii, Holandii i we Włoszech. Należącej do Google’a firmie aktywiści zarzucają naruszenie przepisów RODO.

Fitbit to opaski (smart watche), trackery i powiązana z nimi aplikacja na smartfony. Pomagają w prowadzeniu zdrowego i aktywnego stylu życia – m.in. poprzez monitorowanie codziennej aktywności, diety, spalonych kalorii i snu, udostępnianie planów treningów czy nagrań relaksacyjnych. Pełne korzystanie z wszystkich funkcji wymaga wykupienia subskrypcji. Fitbit zbiera dane osobowe użytkowników i codziennie gromadzi nowe informacje dotyczące ich kondycji i zdrowia, łącznie z wagą, tętnem i liczbą wykonanych kroków.

Założona przez Maxa Schremsa organizacja zarzuca tej aplikacji, że zmusza ona swoich użytkowników, aby zezwolili na transfer dotyczących ich informacji poza Unię Europejską. Tworząc konto w Fitbit, trzeba się bowiem zgodzić na przekazywanie swoich danych do Stanów Zjednoczonych i innych – niewymienionych z nazwy – krajów. W ten sposób dane mieszkańców UE mogą trafić do dowolnego państwa na świecie – także takiego, które nie zapewnia ochrony prywatności na poziomie porównywalnym do obowiązującego w Unii.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.