Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Jak się przygotować na wypadek kontroli 
lub przeszukania przez UOKiK

10 września 2024
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Utrudnianie kontroli lub przeszukania przez organy antymonopolowe grozi wysokimi karami pieniężnymi. W postępowaniach przed prezesem UOKiK maksymalna kara za utrudnianie przeszukania wynosi 3 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy, a w postępowaniach przed Komisją Europejską – 1 proc. takiego obrotu. Organy antymonopolowe wymierzają je niezależnie od kary za stosowanie antykonkurencyjnej praktyki. A to oznacza, że przedsiębiorca może w związku z toczącym się postępowaniem antymonopolowym otrzymać dwie kary – jedną za utrudnianie przeszukania, a drugą np. za zawarcie zmowy cenowej z konkurentem. Dziś wskazujemy, co zrobić, by uniknąć tego typu sytuacji.

Zarówno unijne, jak i polskie przepisy dotyczące przeszukań oraz obowiązków przedsiębiorcy w ich trakcie są bardzo rygorystyczne. Ponadto kontrola i przeszukanie w sprawach antymonopolowych odbywają się bez zapowiedzi. To sprawia, że ich przebieg jest dynamiczny. Mogą przez to stanowić duże wyzwanie organizacyjne zarówno dla dużych, jak i małych przedsiębiorców. Jednak znajomość procedur, swoich praw i obowiązków oraz uprawnień urzędników ułatwia opanowanie emocji związanych z przeszukaniem i porządkuje jego przebieg. W tym celu warto rozważyć zlecenie opracowania wewnętrznych procedur na wypadek kontroli i przeszukania prawnikom oraz przeszkolić pracowników.

Bez opóźnień

Urzędnicy przychodzą bez zapowiedzi, często w asyście policji, oraz oczekują spotkania z osobą uprawnioną lub upoważnioną do reprezentowania spółki. Pracownik recepcji jest zwykle pierwszą osobą, która ma kontakt z urzędnikami. Co ważne, opóźnianie kontaktu z osobą uprawnioną do reprezentacji dłużej niż 15 min będzie naruszeniem przepisów. Tak więc warto rozważyć udzielenie dodatkowego pełnomocnictwa do reprezentowania spółki – prezes zarządu też czasami może wyjechać na urlop. Należy przy ty zwrócić uwagę, czy takie pełnomocnictwo zostało prawidłowo wystawione. Przykładowo, w postępowaniu wyjaśniającym przed prezesem UOKiK w sprawie o sygn. RPZ-3/2024 w siedzibie spółki nie było nikogo uprawnionego ani upoważnionego do reprezentowania spółki. Urzędnicy, po nawiązaniu kontaktu telefonicznego z prezesem zarządu, uzyskali zapewnienie, że „ktoś pojawi się w ciągu 15 minut”. Następnie w siedzibie spółki pojawił się aplikant adwokacki, który jednak nie posiadał upoważnienia do reprezentowania spółki. Prezes zarządu wysłał więc kontrolującym SMS-a potwierdzającego takie uprawnienie, niestety podał w nim niepoprawny numer legitymacji aplikanckiej. Kontrolujący odmówili więc dopuszczenia aplikanta do czynności. W kolejnej wiadomości SMS prezes zarządu napisał, że upoważnia aplikanta do „obejścia biura z urzędnikami z UOKiK”. Kontrolujący jednak stwierdzili, że SMS o takiej treści nie upoważnia aplikanta do reprezentowania spółki. Nie sposób się z tym nie zgodzić, ponieważ upoważnienie do obejścia z urzędnikami biura nie pozwala na podejmowanie jakichkolwiek czynności ani składanie oświadczeń w imieniu spółki. Prezes UOKiK ukarał prezesa zarządu karą w wysokości 75 tys. zł za utrudnianie przeprowadzenia kontroli.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.