Krajowy System Cyberbezpieczeństwa - legislacyjny rollercoaster
Po burzliwym drugim czytaniu w Sejmie, projekt nowelizacji ustawy o KSC wrócił do Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. Konfederacja złożyła wniosek o odrzucenie nowelizacji, który nie został przyjęty. Tym samym Koalicja Obywatelska doprowadziła nowelizację do kolejnego etapu w czym pomogła zaskakująca zmiana stanowiska PiS. Jeszcze przed trzecim czytaniem nowelizacji w Sejmie, Marszałek Senatu wyznaczyła dodatkowe posiedzenie wyższej izby Parlamentu ws. KSC na 28 stycznia.
Czwartkowe posiedzenie rozpoczęło się od zgłoszenia przez Bartłomieja Pejo, przewodniczącego Komisji CNT, wniosku o odrzucenie nowelizacji w całości. Przewodniczący wskazał na skrajne przeregulowanie, wykraczające poza niezbędne minimum wymagane przez prawo unijne.
Zdaniem przewodniczącego Komisji, polski ustawodawca powinien skupić się wyłącznie na implementacji dyrektywy NIS2, bez dokładania dodatkowych obciążeń dla przedsiębiorców i podmiotów publicznych. Poseł argumentował, że procedowanie ustawy w takiej formie jest bezcelowe, a wręcz szkodliwe. Szczególnie, że jak zauważył Komisja Europejska zaproponowała już nowe rozwiązania regulacyjne, w zakresie cyberbezpieczeństwa, do których państwa członkowskie będą musiały wrócić w perspektywie około roku. W jego ocenie, w obliczu nadchodzących zmian na poziomie unijnym, nowelizacja KSC jest działaniem pozbawionym logiki legislacyjnej i ekonomicznej, gdyż wkrótce cały proces trzeba będzie powtórzyć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.