Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

NIS2 przenosi cyberbezpieczeństwo z działu IT do gabinetu prezesa

cyberbezpieczeństwo firma nis2
Nowe regulacje dotyczące cyberbezpieczeństwa obejmą zarówno sektor publiczny, jak i prywatny, w tym firmy działające w strategicznych i wrażliwych branżach, tj. energetykę, zdrowie, transport, przemysł czy usługi cyfrowe.Shutterstock
17 listopada 2025

Ataki hakerskie nie są już technicznym problemem informatyków, lecz realnym ryzykiem biznesowym, za które – po wdrożeniu dyrektywy NIS2 do polskiej ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa – będą odpowiadać zarządy. Do tego systemu mają zostać włączone podmioty kluczowe i ważne dla gospodarki.

Nowe przepisy obejmą nie tylko sektor publiczny i infrastrukturę krytyczną, lecz także szeroką grupę prywatnych przedsiębiorstw, które będą musiały samodzielnie się zgłosić do rejestru, wskazując swój status. Po co? Żeby państwo wiedziało, kogo obejmują obowiązki, kogo kontrolować i z kim się komunikować przy incydentach. Potem firma musi wdrożyć system zarządzania bezpieczeństwem informacji, szkolić kadrę i raportować incydenty w ciągu 24 godzin. A za zaniedbania grożą już nie tylko kary dla spółki, lecz także sankcje osobiste dla menedżerów.

W 2024 r. zespół CERT Polska odnotował ponad 600 tys. incydentów bezpieczeństwa, tj. o 60 proc. więcej niż rok wcześniej (oczywiście nie wiemy, ilu w ogóle nie udało się wykryć). Najczęstsze z nich to phishing i ransom ware.

Pozostało 93% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.