Media elektroniczne czekają na usługę
Polska opóźniona jest z wdrożeniem dyrektywy audiowizualnej przeszło dziewięć miesięcy. Opublikowany w ostatnich tygodniach rządowy projekt implementacji przepisów dyrektywy zakłada gruntowną nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji poprzez rozszerzenie jej zakresu na nielinearne audiowizualne usługi medialne, czyli usługi medialne świadczone za pośrednictwem Internetu. W tym celu proponuje się wprowadzenie centralnego pojęcia usługi medialnej obejmującego tradycyjną transmisję telewizyjną i radiową, audiowizualną usługę medialną na żądanie oraz handlowy przekaz audiowizualny. Pojęciem nowym dla polskiego porządku prawnego jest "audiowizualna usługa medialna na żądanie". Według projektu ustawy jest nią usługa medialna umożliwiająca odbiór audycji audiowizualnych w wybranym przez odbiorcę momencie, na jego zamówienie oraz na podstawie o katalogu ustalonego przez dostawcę tej usługi. Zgodnie z preambułą dyrektywy określenie "audiowizualny" powinno odnosić się do ruchomych obrazów z dźwiękiem lub bez niego, a więc obejmować filmy nieme oraz treści tekstowe towarzyszące audycjom.
Audiowizualne usługi medialne na żądanie kierowane są do tych samych odbiorców co przekazy telewizyjne, z tym że mogą być odbierane w dowolnie wybranym przez odbiorcę miejscu i czasie. Dotyczy to rozpowszechniania telewizyjnego (analogowego lub cyfrowego), transmisji strumieniowej na żywo (live streaming), nadawania w Internecie (webcasting), sekwencyjnego udostępniania audycji (near-video-on-demand) oraz usług wideo na żądanie (video-on-demand). To, że dana usługa może zostać zakwalifikowana jako audiowizualna usługa medialna na żądanie, nie oznacza jeszcze, że działalność dostawcy takiej usługi będzie działalnością regulowaną oraz że będzie ona podlegała polskiej jurysdykcji. Po pierwsze, znowelizowane przepisy mają nie mieć zastosowania do działalności zasadniczo niekomercyjnej, a więc do stron internetowych prywatnych użytkowników czy forów dyskusyjnych, jak również do usług, w których treści audiowizualne wytworzone przez prywatnych użytkowników są dystrybuowane w celu udostępnienia lub wymiany w ramach wspólnych zainteresowań. Po drugie, dostawca usług audiowizualnych na żądanie będzie podlegał jurysdykcji polskiej tylko i wyłącznie w przypadku, gdy został "ustanowiony" na terytorium w Polsce, korzysta ze stacji dosyłowej do satelity zlokalizowanej w Polsce albo korzysta z łącza satelitarnego należącego do Polski. Z praktycznego punktu widzenia takie rozwiązanie jest szczególnie korzystne dla dostawców usług medialnych, którzy świadcząc usługi na terytorium Unii, będą podlegać przepisom krajowym wyłącznie jednego państwa członkowskiego.
Na dostawców audiowizualnych usług medialnych na żądanie, do których zastosowanie będą miały nowe przepisy, projekt nakłada dodatkowe obowiązki, takie jak wymóg zgłoszenia usługi do wykazu prowadzonego przez rzewodniczącego KRRiTV, wprowadzenie zabezpieczeń technicznych uniemożliwiających małoletnim dostęp do treści zagrażających ich rozwojowi (np. systemy filtrowania) czy obowiązek promowania audycji europejskich. Implementacja dyrektywy jest szczególnie oczekiwana zarówno przez elektronicznych dostawców usług medialnych, którzy działają w oderwaniu od ram regulacyjnych mających zastosowanie do przekazów telewizyjnych jak i tradycyjnych dostawców usług medialnych, którzy zamierzają rozwijać swoją działalność w sferze internetowej.
@RY1@i02/2010/209/i02.2010.209.210.002b.001.jpg@RY2@
Tomasz Koryzma, radca prawny z Kancelarii Baker & McKenzie
Tomasz Koryzma
radca prawny z Kancelarii Baker & McKenzie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu