Dane piratów też trzeba chronić
Internet
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego chce walczyć z naruszaniem prawa autorskiego w internecie. Chodzi o eliminowanie przypadków rozpowszechniania w sieci pirackich kopii filmów, plików mp3 oraz cyfrowych książek. W tym celu resort opracował projekt porozumienia w sprawie ochrony praw własności intelektualnej w środowisku cyfrowym. Przystępować mają do niego organizacje zbiorowego zarządzania i dostawcy internetu.
Zgodnie z projektem wspomniane firmy oraz organizacje będą przekazywać sobie informacje o ujawnionych przypadkach naruszeń praw autorskiego. Mogą to być dane osobowe nieuczciwych użytkowników sieci.
O szczególną ostrożność w tym zakresie już teraz apeluje generalny inspektor danych osobowych dr Wojciech Wiewiórowski. Zgodnie z jego opinią treść porozumienia absolutnie nie może naruszać przepisów ustawy o ochronie danych osobowych.
- Przedsiębiorcy, którzy w przyszłości zgromadzą dane internautów, będą musieli spełnić wszystkie obowiązki, jakie nakłada na nich ta ustawa - mówi dr Wojciech Wiewiórowski.
Dodaje, że chodzi tutaj przede wszystkim o rejestrację w GIODO zbioru zdobytych informacji.
Firmy i organizacje, które będą gromadzić dane osobowe internautów, powinny także przestrzegać zasady adekwatności.
- Oznacza to, że zgromadzone informacje mogą być wykorzystywane tylko w tym celu, który został wyznaczony w porozumieniu - wyjaśnia dr Wojciech Wiewiórowski.
To zdanie podziela także Związek Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska oraz Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji w opinii przesłanej do projektu porozumienia.
Iwona Łoboda
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu