Dane o uczniach trzeba chronić
Wojciech Wiewiórowski, generalny inspektor ochrony danych osobowych, alarmuje, że znajdujące się w szkołach dane o uczniach i nauczycielach są niewłaściwie wykorzystywane. Podkreślił, że każdy przypadek ujawniania danych zgromadzonych w szkole czy przedszkolu innemu podmiotowi powinna wzbudzać niepokój rodziców (np publikacja, bez ich zgody danych dziecka w różnego rodzaju biuletynach informacyjnych). Bez zgody zainteresowanych osób szkoła nie może również podawać m.in. żadnych informacji dotyczących stanu zdrowia uczniów. Informacją taką jest nie tylko to, jakie uczeń przeszedł choroby, ale też ile godzin nieobecności w szkole ma ze względu na zwolnienia chorobowe. Zdaniem GIODO, szkoły muszą też zwrócić uwagę na przestrzeganie przepisów chroniących dane osobowe przy korzystaniu z elektronicznych dzienników, których prowadzenie przekazano instytucjom zewnętrznym.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.