Chmury muszą stać się bezpieczne
Użytkownicy powinni decydować o wykorzystywaniu ich danych osobowych
Urządzenia takie jak iPod Apple’a i Kindle Amazona zapowiadały się na dominujące platformy dla mediów. Jednak oferowana przez Apple’a usługa iCloud pokazuje, że gadżety i połączone z nimi usługi internetowe to tylko początek. Mają stanowić łącznik z wielkimi centrami danych, które magazynują wciąż rosnącą liczbę informacji.
Batalia pomiędzy Apple’em i Google’em sprawia wrażenie ostatecznego starcia. Inne cyfrowe platformy nawet nie próbują złamać tego monopolu. Dlatego należy jak najszybciej sformułować przepisy dla graczy na rynku chmurowym, począwszy od bezpieczeństwa. Zbyt długo czekamy również na nowy system ochrony danych osobowych, który ustalałby, kto miałby decydować o sposobie ich wykorzystania i o tym, kto może na nich zarabiać. Prawa użytkowników powinny zostać wzmocnione za pomocą mechanizmów częściej wymagających ich aktywnej zgody, a nie biernej aprobaty, jak to ma miejsce obecnie. Największe niebezpieczeństwo polega na tym, że nowe platformy chmurowe nie są wystarczająco zdywersyfikowane. Tak jak w przypadku każdego ewoluującego rynku technologicznego byłoby błędem ingerować w niego zbyt pochopnie. Jednak stawka jest wysoka. Regulatorzy powinni być w gotowi, by walczyć z konsolidacją cyfrowych potęg.
TŁUM. TK
© The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu