GIODO będzie mógł nałożyć karę finansową nawet do 50 tysięcy złotych
Przed zatrudnieniem pracodawcy chcą zwykle uzyskać jak najwięcej informacji o sytuacji zarówno zawodowej, jak i osobistej kandydata do pracy. Choć takie zachowanie jest uzasadnione względami celowościowymi, to stoi w sprzeczności z niezwykle rygorystycznymi przepisami dotyczącymi danych osobowych. Co więcej od 7 marca GIODO będzie mógł nałożyć karę finansową nawet do 50 tys. zł w celu wymuszenia wykonania decyzji dotyczącej usunięcia niedozwolonych danych.
Przepisy kodeksu pracy określają listę danych osobowych, jakich pracodawca może żądać od kandydata do pracy lub odpowiednio od pracownika (art. 221 k.p.). Zakres danych, jakich można żądać od pracownika, jest oczywiście szerszy od tego dotyczącego kandydata do pracy - nie mniej jednak, nawet w przypadku pracownika, są to podstawowe dane pracownicze nieobejmujące, co do zasady, informacji o jego sytuacji osobistej lub materialnej. Aby wyjść naprzeciw potrzebom rynkowym, rozważano w doktrynie, czy w związku z tak ograniczoną listą danych osobowych określoną w kodeksie pracy, pracodawca może żądać również innych danych w sytuacji, gdy nie ma ustawowych przesłanek w tym zakresie. Dotychczas dość powszechnie przyjmowano, iż w takim przypadku przetwarzanie danych osobowych pracownika, wykraczających poza ustawowy katalog, dopuszczalne byłoby na podstawie zgody wyrażonej przez pracownika (w myśl art. 23 ustawy z 29 sierpnia 1997 o ochronie danych osobowych (t.j. Dz.U. z 2002 r. nr 101, poz. 926 z późn. zm.).Zgodnie jednak z opinią nr 8/2001 dotyczącą przetwarzania danych osobowych w stosunkach pracowniczych grupy roboczej ds. ochrony danych osobowych ustanowionej na podstawie art. 29 Dyrektywy 95/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 24 października 1995 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych i swobodnego przepływu tych danych pracodawca może przetwarzać dane osobowe pracownika za jego zgodą jedynie w sytuacji, gdy pracownik taki miał całkowitą swobodę w zakresie wyrażenia tej zgody oraz może ją w każdej chwili wycofać bez żadnych konsekwencji dla siebie. Pracodawca nie będzie więc mógł powoływać się na taką zgodę, bowiem w stosunkach pracowniczych, gdzie nie ma równości stron, pracownik będzie mógł zawsze argumentować, iż wyrażenie przez niego zgody wynikało z obawy utraty pracy. Podobne stanowisko przyjął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 1 grudnia 2009 r. (I OSK 249/09, LEX nr 553777) dotyczącym przetwarzania przez pracodawcę odcisków palców pracownika, w którym wyraźnie stwierdził, iż opieranie się na zgodzie pracownika w zakresie przetwarzania danych, które nie wynikają z kodeksu pracy, oznacza w praktyce obejście regulacji kodeksowych i jest tym samym niedopuszczalne. Powyższe podejście oznacza, iż pracodawca nie może żądać dodatkowych danych od pracowników lub kandydatów do pracy, a jeśli ich zażąda, to nie może wyciągnąć w stosunku do pracownika/kandydata do pracy negatywnych konsekwencji w przypadku, gdy ten odmówi. Dodatkowo, jeśli pracodawca posiada niedozwolone dane osobowe, powinien je usunąć.
Zarówno GIODO, jak i sądy administracyjne stoją na stanowisku, iż jedynie zmiana przepisów prawnych mogłaby pozwolić pracodawcom na większą elastyczność w zakresie żądania danych osobowych od pracowników. Jednak z wystąpień Komisji Europejskiej wynika, iż zmiany dotyczące przepisów o ochronie danych osobowych idą raczej w kierunku zwiększenia ochrony prawnej jednostek, a nie elastyczności obecnie obowiązujących regulacji. Dodatkowo od 7 marca 2011 r. wchodzą w życie zmiany przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, które rozszerzają uprawnienia GIODO. Jedną z najważniejszych zmian jest umożliwienie mu nakładania kar na przedsiębiorców w celu wymuszenia wykonania decyzji administracyjnej . Kary są środkiem egzekucji administracyjnej i będą mogły być nakładane na osoby fizyczne w wysokości do 10 tys. zł, natomiast w stosunku do osoby prawnej kara ta nie będzie mogła przekroczyć 50 tys. zł.
@RY1@i02/2011/033/i02.2011.033.209.002b.001.jpg@RY2@
Aleksandra Lis-Rychlińska, radca prawny w Kancelarii Clifford Chance, Janicka, Krużewski, Namiotkiewicz i wspólnicy.
Aleksandra Lis-Rychlińska
radca prawny w Kancelarii Clifford Chance, Janicka, Krużewski, Namiotkiewicz i wspólnicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu