Telefony pod specjalnym nadzorem
Unijne przepisy określają, że dane o abonentach powinny być gromadzone maksymalnie na dwa lata, ale może być to krótszy okres. Polska postanowiła wybrać wariant najdłuższy. Dlatego operatorzy telekomunikacyjni przez 24 miesiące przechowują informacje o naszych billingach telefonicznych, lokalizacji telefonów komórkowych, a nawet nieudanych połączeniach. Muszą je udostępniać na potrzeby policji, sądów, prokuratury czy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Tak szeroki zakres informacji, w dodatku przechowywanych przez tak długi czas, jest nie tylko niepotrzebny, ale też niebezpieczny - uważają uczestnicy debaty, która odbyła się w redakcji "DGP".
lukasz.kuligowski@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu