Uczelnie bezprawnie przesyłają dane osobowe ministerstwu
GIODO: Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego niezgodnie z prawem domaga się od szkół wyższych przekazywania informacji m.in. o doktorach. Resort nauki wyjaśnia, że błąd naprawi i przygotuje zmiany w prawie, które usuną nieprawidłowości
Generalny inspektor ochrony danych osobowych (GIODO) przeprowadził kontrolę systemu informatycznego o szkolnictwie wyższym (POL-on). Wynika z niej, że brakuje podstaw prawnych do przetwarzania w nim niektórych informacji. Problem dotyczy danych osobowych doktorów i doktorów habilitowanych.
GIODO tłumaczy, że zakres informacji, które mogą być przetwarzane, jest katalogiem zamkniętym. Resort nauki przygotowując rubryki w systemie POL-on, które obowiązkowo muszą wypełniać pracownicy uczelni, powinien wymagać wpisywania tylko tych informacji, które są wymienione w przepisach.
Szkoły wyższe twierdzą, że przekazują dane do systemu POL-on zgodnie z tym, jakich informacji domaga się Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW).
- Obecnie przesyłamy dane do systemu zgodnie z zaleceniami resortu - mówi Katarzyna Pilitowska, rzecznik prasowy Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Oznacza to jednak, że uczelnie przekazywały do systemu dane niezgodnie z prawem.
- POL-on działa tak, że jeśli nie wypełni się jakiejś rubryki, system nie przyjmie informacji i odrzuci wprowadzenie pozostałych danych - wyjaśnia prof. Waldemar Tłokiński, przewodniczący Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich.
Dodaje, że to problem ministerstwa, a nie szkół wyższych.
- Wymaga przesyłania danych, opierając się na wadliwych przepisach, które sam stworzył - mówi prof. Waldemar Tłokiński.
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wystąpił z wnioskiem do prof. Barbary Kudryckiej, minister nauki i szkolnictwa wyższego, o doprecyzowanie przepisów tak, aby nie budziły one wątpliwości.
MNiSW jednak problem bagatelizuje.
- Zastrzeżenia GIODO odnosiły się do konieczności umocowania proponowanych rozwiązań w akcie prawnym wyższej rangi, tj. w ustawie - uważa Kamil Melcer, rzecznik prasowy MNiSW.
Mimo to resort nauki już zapowiedział, że dostosuje się do rekomendacji generalnego inspektora.
- Uwagi GIODO zostały uwzględnione w projekcie przygotowywanej nowelizacji ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym - dodaje Kamil Melcer.
Trzeba doprecyzować przepisy
@RY1@i02/2013/024/i02.2013.024.18300070i.802.jpg@RY2@
Dr Wojciech R. Wiewiórowski, generalny inspektor ochrony danych osobowych
Wystąpiłem z wnioskiem do minister nauki i szkolnictwa wyższego o podjęcie prac legislacyjnych mających na celu doprecyzowanie zakresu danych osobowych przetwarzanych w systemie informacji o szkolnictwie wyższym POL-on. Analiza przepisów prawa oraz materiału dowodowego zebranego w toku kontroli wykazała, iż wystąpiły wątpliwości w przedmiocie przetwarzania w nim m.in. informacji o doktorach i doktorach habilitowanych. Zasygnalizowany problem jest ważny z punktu widzenia legalności przetwarzania danych osobowych. Ze swojej strony deklaruję chęć współpracy w tym zakresie.
Urszula Mirowska-Łoskot
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu