Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Podglądanie zgodne z przepisami

10 października 2014
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W wielu publicznych miejscach, choćby na dworcach PKP, na parkingach w centrach handlowych, wiszą kamerki. Ciekawi mnie, po co właściwie ten monitoring, a poza tym czy istnieje prawo, które reguluje, co i gdzie można nagrywać - pyta pan Krzysztof.

Jak wynika z badań opinii publicznej przeprowadzonych pod koniec ubiegłego roku na zlecenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Polacy uważają, że monitoring przestrzeni publicznej zwiększa bezpieczeństwo. Aż 77 proc. respondentów czuje się bezpieczniej w monitorowanej okolicy. O tym, że jest on skuteczny, niech świadczy fakt, że w latach 2010-2013 operatorzy kamer publicznych zarejestrowali ponad 152 tys. zdarzeń, głównie wykroczeń drogowych. Zapis z monitoringu pozwala na szybką interwencję, koordynację różnych służb i pomoc dla poszkodowanych oraz ustalenie winnych. Co ciekawe, tylko nikły procent zdarzeń w tych monitorowanych okolicach dotyczył spraw kryminalnych, czyli napadów i rozbojów, a to potwierdza tezę, że przestrzeń pod okiem kamery jest prawie wolna od przestępców. Naczelna Izba Kontroli stwierdziła jednak wiele nieprawidłowości w miejskich systemach wizyjnych. Połowa miast nielegalnie przetwarzała dane osobowe, w większości z nich nie zapewniano całodobowej obserwacji z kamer oraz nie uzgodniono z policją zasad współpracy.

W Polsce brakuje przepisów prawa, które po pierwsze będą chroniły dane osobowe osób zarejestrowanych przez urządzenia monitorujące, a po drugie nie ma wyznaczonych jednolitych zasad funkcjonowania miejskich monitoringów. Żadne paragrafy nie określają jednoznacznie, co i gdzie można nagrywać. Ustawa o monitoringu wizyjnym jeszcze nie istnieje, jest dopiero w fazie projektu założeń do projektu ustawy. Ma ona uporządkować wszystkie te kwestie, unormować procedury przechowywania i udostępniania kopii obrazów. Jednym słowem, celem nowego prawa jest zapewnienie gwarancji bezpieczeństwa danych osobowych osób zarejestrowanych oraz określenie uprawnień różnych organów publicznych do wglądu w system monitoringu. Wskazane zostaną także zasady oznaczania miejsc monitorowanych i sposób jego rozbudowy. Każda osoba, która znajdzie się w przestrzeni objętej monitoringiem, będzie miała prawo do informacji o możliwości zapisu jej wizerunku. Kamery będą musiały być oznaczone, nie będzie można używać atrap ani jednocześnie rejestrować wizji i dźwięku.

Ustawa wprowadzi też funkcję administratora systemu monitoringu wizyjnego, który będzie odpowiedzialny za zapewnienie ochrony zgromadzonych obrazów, filmów lub informacji. Nagrania nie będą przechowywane dłużej niż 90 dni, chyba że wcześniej wystąpią o ich zabezpieczenie upoważnione służby.

Nad projektem ustawy pracuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, które na przełomie lipca i sierpnia przeprowadziło konsultacje społeczne i międzyresortowe. Do zaopiniowania założeń do projektu ustawy zaproszono ok. 100 podmiotów - organizacji i służb, uwagi zgłosiło blisko 50 instytucji. Obecnie w MSW trwa analiza tych opinii. Wśród uwag najczęściej wymieniane są wątpliwości co do ochrony wizerunku osób zapisanych na nośnikach, możliwości dostania się tych obrazów w niepowołane ręce. Nie wiadomo, czy osoba objęta monitoringiem będzie mogła mieć wgląd w zarejestrowane dane. Jeden z opiniodawców zwrócił uwagę na zbyt duże uprawnienia administratora systemu monitorowania i brak nadzoru nad jego działaniami. Być może aby w ogóle założyć system monitoringu, będzie konieczne uzyskanie pozwolenia od organów administracji. Kontrowersyjny jest także zapis, który nakazuje przechowywanie nagrań nawet do 90 dni, podczas gdy Europejski Inspektor Ochrony Danych określił, że 7 dni to wystarczający czas. Zbyt długie magazynowanie nośników może zagrozić osobom, których wizerunek został utrwalony.

@RY1@i02/2014/197/i02.2014.197.00700020a.803.jpg@RY2@

SHUTTERSTOCK

Danuta Pawłowska

 dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 23-24 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121). Art. 1, art. 23, art. 25-26 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1182).

OPINIA EKSPERTA

@RY1@i02/2014/197/i02.2014.197.00700020a.804.jpg@RY2@

Maciej Kijas adwokat

Polskie ustawodawstwo nie reguluje kwestii związanych z monitoringiem wizyjnym. A szkoda, bo powszechność i problematyka z tym związana wydają się uzasadniać potrzebę stworzenia regulacji prawnej w tym zakresie. Brak jakiejkolwiek kontroli nad monitoringiem wizyjnym powodował, iż częstokroć naruszano dobra osobiste osób fizycznych, m.in. prawo do prywatności. Według założeń projektu ustawy monitoring wizyjny w miejscach publicznych będzie podlegał ograniczeniom chroniącym prawa monitorowanych osób. Przede wszystkim monitoring wizyjny w miejscach publicznych będzie właściwie oznakowany, czas przetrzymywania nagrań będzie ściśle określony ustawą, a zapisy z kamer będą wydawane jedynie upoważnionym osobom. Co istotne, projekt ustawy przewiduje także sankcje karne związane z nieprzestrzeganiem zapisów ustawy co do warunków prowadzenia monitoringu wizyjnego.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.