Śmieci: niepotrzebna zgoda na przetwarzanie danych
Na potrzeby związane z funkcjonowaniem systemu gospodarowania odpadami komunalnymi gmina zbiera informacje o właścicielach nieruchomości z mocy prawa. Tak stwierdził wojewoda warmińsko-mazurski
Jednostki samorządu terytorialnego, podobnie jak inne podmioty przetwarzające informacje o osobach fizycznych, muszą przestrzegać reguł ochrony danych osobowych. Jeśli w toku działalności uchwałodawczej rada gminy nie dopełni obowiązków wynikających z ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz.U. z 2002 r. nr 101, poz. 926 ze zm.), to spowoduje to stwierdzenie nieważności danej uchwały w drodze rozstrzygnięcia nadzorczego.
Okazuje się jednak, że podobny skutek może się pojawić, gdy gmina spróbuje wyjść przed szereg i podejść do problematyki ochrony danych osobowych w sposób szerszy, niż przewiduje to ustawa.
Wszystko w ustawie
Przekonali się o tym samorządowcy z Białej Piskiej (woj. warmińsko-mazurskie), którzy w drodze uchwały ustalili wzór deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Taki dokument w urzędzie miasta składają właściciele nieruchomości, by urzędnicy mogli wyliczyć ostateczną wysokość opłaty za śmieci dla danej nieruchomości.
W deklaracji gmina zawarła zapis, pod którym miała się podpisywać osoba składająca dokument w urzędzie miasta: "Zgodnie z ustawą z 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb naliczania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi".
Wojewoda warmińsko-mazurski zakwestionował takie postanowienie. W rozstrzygnięciu nadzorczym z 11 sierpnia 2014 r. (nr PN.4131.171.2014) wskazał, że w jego ocenie gmina nie musi uzyskiwać zgody właścicieli nieruchomości na przetwarzanie ich danych w związku z procedurą naliczenia i poboru opłaty za śmieci. Upoważnienie do zarządzania danymi osobowymi mieszkańców w tym celu wynika bowiem bezpośrednio z ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1399 ze zm.), a konkretnie z art. 6m i 6n, które opisują kwestię deklaracji.
"Zatem możliwość przetwarzania danych osobowych nie jest uzależniona od zgody osoby składającej deklarację, tylko od oceny niezbędności danych w celu naliczenia i poboru opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi" - podkreśla wojewoda w rozstrzygnięciu.
Co więcej zgoda właściciela nieruchomości nie tylko nie jest potrzebna, ale jej uzyskiwanie - niejako dodatkowo, obok upoważnienia do przetwarzania wynikającego bezpośrednio z ustawy - jest wręcz niewskazane. Zdaniem organu nadzoru zarządzanie danymi osobowymi powinno się bowiem odbywać w oparciu tylko o jedną podstawę. W przypadku deklaracji w sprawie opłat za odbiór odpadów tę ostatnią stanowi wspomniany przepis ustawy. Natomiast zgoda osoby fizycznej na przetwarzanie jej danych znajduje zastosowanie jedynie w takich sytuacjach, gdy podanie danych ma charakter dobrowolny.
Nie pytać za dużo
Z drugiej strony należy pamiętać, że upoważnienie ustawowe do przetwarzania danych przy organizowaniu systemu odbioru odpadów nie jest nieograniczone. Granicę wyznacza cel zbierania informacji. W deklaracjach gmina może żądać od właściciela nieruchomości jedynie tych danych, które są niezbędne do realizacji ustawowego celu, a więc zapewnienia prawidłowego funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi.
Przekraczanie tej zasady często wytykały organy nadzoru (np. rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody warmińsko-mazurskiego nr PN.4131.111.2013). Gminy potrafiły bowiem pytać o adres mailowy lub numer telefonu właściciela nieruchomości, a nawet imię matki, czyli dane, które w praktyce nie są konieczne do prawidłowego wypełniania przez samorząd obowiązku zbiórki odpadów.
Piotr Pieńkosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu