Dziennik Gazeta Prawana logo

Spora część firmowych danych to tajemnica, którą należy umiejętnie i odpowiedzialnie zarządzać

15 lipca 2014

Informacje dotyczące klientów, kontrahentów, jak i osób zatrudnionych podlegają ochronie

Trudno wyobrazić sobie prowadzenie firmy bez stale uzupełnianej bazy klientów. Ale nie każdy wie, że w Polsce obowiązują stosunkowo surowe przepisy związane z przetwarzaniem danych osobowych (ustawa z 29 sierpnia 1997 roku, Dz.U. 2002 nr 101 poz. 926). Nawet zwykły adres e-mail może być informacją podlegającą ochronie. Nad przestrzeganiem prawa w tym zakresie czuwa generalny inspektor ochrony danych osobowych (GIODO). Jeżeli jego przedstawiciele uznają, że w zakresie przetwarzania danych osobowych doszło do złamania ustawy, mają obowiązek zawiadomić organy ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa. Te z kolei mogą skierować sprawę do sądu. W wydawaniu wyroków w tym zakresie Temida jest, co prawda, wstrzemięźliwa, ale teoretycznie za naruszenie prawa grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Przedsiębiorcy, który złamie ustawę, grożą również sankcje administracyjne (mandaty) i cywilne, ponieważ osoby pokrzywdzone mogą zażądać odszkodowania.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.