Dziennik Gazeta Prawana logo

Książkę można ściągnąć z sieci tylko na własny użytek

2 lipca 2018

Jestem prawdziwym molem książkowym, ale nie stać mnie na zakup książek - pisze pan Marek. - Wiem, że są strony w internecie, za pośrednictwem których mogę nieodpłatnie ściągnąć pliki, także książki, na mój komputer. Nie chcę mieć jednak kłopotów, a ostatnio słyszałem, że osoby ściągające filmy czy muzykę mają problemy z prawem. Czy faktycznie mam się czego obawiać - zastanawia się czytelnik

Wszystko zależy od tego, z jakich stron zamierza korzystać pan Marek. Teoretycznie, zgodnie z polskim prawem, można nawet bez zgody autora korzystać z już rozpowszechnionego utworu. Warunek jest jednak taki, że można to robić wyłącznie na użytek osobisty. Jeśli więc nasz czytelnik ściągnie z internetu plik i wykorzysta go dla własnych potrzeb, problemów mieć nie będzie. Co więcej, może taką książkę udostępnić również osobom pozostającym w związku z osobistym, czyli rodzinie lub przyjaciołom. Nie grozi za to odpowiedzialność karna, niezależnie od tego, czy plik, który ściągamy, został zamieszczony w sieci legalnie, czy niezgodnie z prawem. Osoba pobierająca utwór nie ma obowiązku sprawdzania, czy pochodzi on z legalnego źródła.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.