Dziennik Gazeta Prawana logo

E-sport pełen obostrzeń. O czym należy pamiętać, organizując turniej

31 stycznia 2017

Konieczne jest uzyskanie odpowiednich zgód i podpisanie umów z twórcami gier czy producentów konsol. I to nie tylko na użycie urządzeń, ale również firmowego logo na zaproszeniach

Urządzanie turniejów, podczas których gra się w określone gry komputerowe i wideo, jest coraz popularniejsze. Tylko w ubiegłym roku wartość polskiego rynku e-sportowego wyniosła ok. 40 mln zł - wynika z badania przeprowadzonego przez ESL Polska. Szacuje się, że w 2018 r. rynek ten urośnie do 52 mln zł. Ogromna jest także liczba kibiców - 10. jubileuszowy sezon Intel Extreme Masters w Katowicach zgromadził 103 tys. osób, a transmisję z tego wydarzenia śledziło aż 34 mln widzów.

Przedsiębiorcy, w tym agencje reklamowe, ale również restauratorzy, widzą w e-sporcie wielki potencjał: to dla nich doskonały sposób na przyciągnięcie nowych klientów oraz promocję swoich usług. Niestety organizacja tego typu wydarzeń, a także udostępnianie konsol do gier w celach komercyjnych może się okazać w praktyce bardzo skomplikowana. W wielu przypadkach konieczne jest uzyskanie odpowiednich zgód od twórców gier, ale niekiedy również producentów używanego sprzętu.

Niebezpieczna samowola

O skutkach braku uzyskania odpowiednich pozwoleń przekonali się przed kilku laty właściciele lokalu PadBar w Lublinie, którzy w wyniku akcji policji stracili na prawie rok zakupione do pubu konsole. Powód? Funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie oraz mundurowi z pionu dochodzeniowo-śledczego stwierdzili bowiem, że właściciele lokalu czerpali korzyści z publicznego odtwarzania gier na konsolach bez wymaganych uprawnień, naruszając tym samym postanowienia licencyjne firmy Sony (producenta PlayStation). Należy bowiem pamiętać, że większość gier komputerowych i wideo posiada licencję jedynie do użytku domowego. Jej postanowienia są opisane w umowie pomiędzy licencjodawcą (producentem lub dystrybutorem oprogramowania) a użytkownikiem końcowym (tzw. EULA). Zwykle posiada ona trzy uniwersalne obostrzenia, które występują niezależnie od wydawcy. I tak zakazuje się czerpania korzyści majątkowych z tytułu pokazów oprogramowania, a także wypożyczanie programów w celach komercyjnych oraz publicznych transmisji. W większości umów EULA znajduje się zapis, że złamanie choćby jednego z wymienionych warunków licencji skutkuje odpowiedzialnością cywilną, jak i karną.

- Jeśli więc przedsiębiorca zamierza wykorzystać grę w celach komercyjnych lub jego działanie będzie obejmować najem lub użyczenie egzemplarza utworu, konieczny może być kontakt z wydawcą gry, a nawet producentem danego sprzętu - ostrzega Adrian Zwoliński z kancelarii adwokackiej Ryszarda Kalisza.

Znaczenie ma platforma

Przedsiębiorca chcący zorganizować turniej e-sportowy bądź udostępniać swoim klientom sprzęt do grania, musi mieć na uwadze, na jakiej platformie będą konkurować uczestnicy. Może się bowiem okazać, że konieczne jest również uzyskanie zgody producenta sprzętu i podpisanie z nim odpowiedniej umowy.

Najczęściej w turniejach wykorzystywane są komputery osobiste (tzw. PC) oraz konsole do gier. W przypadku tych pierwszych nie ma większego znaczenia, jakiej firmy jest sprzęt. W przypadku konsol - z reguły pojawiają się problemy, gdyż nazwa samej konsoli (np. PlayStation lub Xbox) jest znakiem zastrzeżonym, a jego wykorzystanie - ograniczone.

Tomasz Świeściak, specjalista do spraw PR marki Xbox Polska, mówi, że nie wolno bez pozwolenia zarabiać na tym, żeby klienci grali na konsoli Xbox lub grach wydanych przez jej producenta (Microsoft), gdyż jest to zabronione przez umowę EULA tego sprzętu. Wyjątkiem jest jednak sytuacja, w której podczas turnieju konsola Xbox będzie wykorzystywana do gry wydanej przez innego producenta. W takim przypadku przedsiębiorca jest jednak zobowiązany się skontaktować z właścicielem praw do tej gry i poprosić go o zezwolenie na użycie jego tytułu bądź nawiązanie innego rodzaju współpracy przy organizacji turnieju.

Z kolei pełnomocnik zarządu pubu - lokalu dla graczy Level Up podkreśla, że w przypadku wykorzystywania konsol PlayStation nie ma znaczenia, kto jest producentem gry. Sony bowiem co do zasady nie daje pozwolenia na wykorzystywanie platformy w celach komercyjnych. Nie udało nam się uzyskać komentarza Sony w tej sprawie.

Granica zarobku

Przedsiębiorca musi sprawdzić również, jakie reguły dotyczące praw licencyjnych ustalił producent gry. Zazwyczaj twórcy najpopularniejszych na rynku tytułów, w których najczęściej odbywają się zawody e-sportowe, przedstawiają na swoich stronach internetowych dokładne informacje dotyczące możliwości wykorzystania ich produktów w celach komercyjnych.

Przykładowo jedna z firm poinformowała nas, że w większości przypadków nie ma potrzeby wystąpienia z prośbą o uzyskanie licencji. Można zatem organizować różne imprezy bez konieczności uzyskania licencji zawodów społecznościowych od spółki, o ile spełnione zostaną pewne warunki. Obostrzeń jest jednak wiele. Między innymi łączna wartość świadczeń, w tym nagród rzeczowych i pieniężnych, wynagrodzeń, zwrotów i innych form pokrycia kosztów podróży i zakwaterowania, a także honorariów wypłacanych przez organizatorów i sponsorów graczom, drużynom i właścicielom drużyn za udział w zawodach, nie może przekraczać kwoty 10 tys. dolarów dla jednego wydarzenia lub 50 tys. dolarów dla wszystkich wydarzeń, których dana osoba fizyczna lub prawna jest organizatorem lub gospodarzem w ciągu 12 miesięcy.

Z góry uregulowana jest również kwestia transmitowania imprezy do internetu poprzez platformy typu Twitch, YouTube czy Facebook. Maksymalne przychody z takiej transmisji nie mogą przekroczyć kwoty 100 tys. dolarów, i to bez względu na to, czy przychody te będą miały postać sponsoringu, opłat za transmisję, materiałów lub usług promocyjnych czy też innych płatności. Zabrania się również transmitowania imprezy w telewizji oraz pobierania od widzów jakichkolwiek opłat za jej oglądanie.

Licencja albo kara

Jako że twórczość naukową i artystyczną uznaje się za dobra osobiste (zgodnie z art. 23 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny; t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 380 ze zm.), to naruszenie zasad licencji udzielonej przez twórców gry może skutkować ich żądaniem:

zaniechania naruszenia dóbr osobistych, usunięcia skutków tego naruszenia, naprawienia szkody (w tym majątkowej) spowodowanej naruszeniem lub

wydania uzyskanych korzyści z tego tytułu.

W niektórych sytuacjach naruszającemu prawa autorskie można także przypisać odpowiedzialność karną za przestępstwo (niezależnie od tego, czy naruszenie skutkuje jednocześnie wyżej opisaną odpowiedzialnością cywilną). Zgodnie z art. 116 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 666 ze zm.) za rozpowszechnianie cudzego utworu bez spełnienia warunków jego rozpowszechniania grożą zaś kary: grzywny, ograniczenia wolności bądź pozbawienia wolności nawet do lat trzech.

WAŻNE

Umowy często regulują nie tylko kwestie użycia sprzętu czy programu, ale też warunki dotyczące transmisji e-turnieju

Promocja pod specjalnym nadzorem

zgodzie na użycie znaków towarowych w materiałach reklamowych imprezy - pozwolenie na użycie konsoli nie oznacza automatycznie prawa do posługiwania się jej brandem np. w materiałach promocyjnych danego przedsięwzięcia;

sprawdzeniu warunków sprzedaży gadżetów, na których znajdują się nazwy znaków zastrzeżonych marki, gry lub sprzętu. Zainteresowani sprzedażą tego typu materiałów powinni się skontaktować z właścicielem praw autorskich.

PiSZ

Jakub Styczyński

jakub.styczynski@infor.pl

@JakubStyczynski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.