Polacy nielegalnie inwigilowani
Nałożony na polskich operatorów obowiązek przechowywania danych abonentów i udostępniania ich na żądanie służb jest niezgodny z prawem unijnym – wynika z najnowszych wyroków TSUE
Zgodnie z krajowymi przepisami operatorzy muszą przez rok przechowywać dane pozwalające ustalić nie tylko, do kogo dzwoniliśmy, lecz także gdzie przebywaliśmy czy na jakie strony internetowe wchodziliśmy. Wydane we wtorek przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzeczenia jednoznacznie przesądzają, że jest to niezgodne z przepisami unijnymi. Nawet podnoszone przez Polskę szczególne zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego, takie jak terroryzm, nie mogą uzasadniać narzucania telekomom takiego obowiązku retencji danych.
‒ Wyroki te potwierdzają to, co powinno być wiadome od dawna ‒ polskie prawo jest absolutnie niezgodne z regulacjami unijnymi i musi być jak najszybciej zmienione. Ogólny obowiązek przechowywania przez operatorów telekomunikacyjnych danych lokalizacyjnych czy billingów jest po prostu bezprawny. Służby mogą mieć czasowy dostęp do danych, ale tylko grup osób wskazanych w sposób niedyskryminacyjny i w związku z konkretnymi zagrożeniami. Dodatkowo przepisy muszą przewidywać skuteczny nadzór na takim dostępem – podkreśla Wojciech Klicki, prawnik z Fundacji Panoptykon.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.