Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Adres zamieszkania a umowa o pracę

28 lipca 2019
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

N a łamach Dziennika Gazeta Prawna opublikowano ostatnio szereg wypowiedzi dotyczących prawa pracodawcy do pozyskiwania adresu zamieszkania przyszłego pracownika na potrzeby podpisania umowy. Sprawa jest banalna i nie byłaby warta uwagi, gdyby nie to, że ukazuje jak w soczewce problemy polskiej dyskusji o RODO.

Przypomnijmy więc, że Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wydało rzekomo komunikat (trudno go znaleźć), z którego wynika, że osoba, co do której podjęto pozytywną decyzję o zatrudnieniu i co do której podjęto niezbędne czynności celem zawarcia umowy o pracę, w istocie już nie jest kandydatem i na potrzeby „żądania” danych osobowych można ją już tratować jako pracownika. Jak donosi Gazeta, powyższe stanowisko spotkało się z przychylnością komentatorów, i zamieszcza stosowne wypowiedzi.

Z ogromnym szacunkiem dla prawników Ministerstwa, których niezwykle szanuję z czasów mojej pracy w Komisji Kodyfikacyjnej, muszę się do powyższego stanowiska odnieść krytycznie, zaczynając od drobnej i nieistotnej uwagi, jaką jest użycie przez resort słowa „kandydat”. Jakkolwiek czytelnik zapewne wie, o kogo chodzi, to jednak ministerstwu nie przystoi używać języka prawniczego, czyli potocznego wśród prawników, skoro tekst ustawy używa języka prawnego. A kodeks pracy nie zna słowa „kandydat”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.