Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Firma inwestycyjna nie zwolni się z odpowiedzialności wobec klienta, mimo że za błędy odpowiada inny podmiot

Ten tekst przeczytasz w 14 minut

Jesteśmy sp ó łką prowadzącą usługi doradcze z zakresu sektora finansowego, w szczeg ó lności detalicznych usług finansowych. Zdecydowaliśmy się na outsourcing części usług do firmy, kt ó ra specjalizuje się w analizie danych z wykorzystaniem algorytm ó w, system ó w automatycznych i p ó łautomatycznych. Wykorzystując systemy sztucznej inteligencji, personalizuje ona instrumenty finansowe, kt ó re możemy zaproponować naszym klientom. Mamy jednak wątpliwości, kto w razie ewentualnych błędnych decyzji, na kt ó rych nasi klienci mogą ponieść potencjalne straty, zostanie pociągnięty przez KNF do odpowiedzialności - my czy sp ó łka, z kt ó rą podpisaliśmy umowę o outsourcingu? Jakie kary za to grożą?

Sektor usług finansowych uległ dynamicznej transformacji, a jednym z ważniejszych źródeł tych zmian są czynniki technologiczne. Ich zastosowanie na rynku detalicznych usług finansowych - głównie w płatnościach - doprowadziło do powstania segmentu fintech. W ramach tego typu usług działa również tzw. robodoradztwo. I choć polskie prawo nie definiuje robodoradztwa, to pod tym pojęciem kryją się de facto różne usługi. W praktyce się przyjmuje, że jest ono procesem, w ramach którego udzielanie i przekazywanie rekomendacji odbywa się z wykorzystaniem algorytmów, systemów automatycznych i półautomatycznych. Potwierdziła to Komisja Nadzoru Finansowego w stanowisku z 4 listopada 2020 r. w sprawie świadczenia usługi robodoradztwa, która stwierdziła, że istotą tego typu usług jest wykorzystanie algorytmu do analizy i przyporządkowania instrumentów finansowych do profilu klienta (także potencjalnego, jeśli stanowisko dotyczyłoby stanu przed zawarciem z podmiotem nadzorowanym umowy o świadczenie usługi robodoradztwa). Bez znaczenia jest przy tym poziom skomplikowania stosowanego algorytmu, co oznacza, że z robodoradztwem będziemy mieli do czynienia zarówno wówczas, gdy do analizy dużych zbiorów danych jest angażowana sztuczna inteligencja, jak i wtedy, gdy wykorzystane są narzędzia statystyczne. Co ważne, przepisy zarówno krajowe, jak i unijne, normujące świadczenie usługi doradztwa inwestycyjnego, nie rozróżniają doradztwa tradycyjnego oraz doradztwa z wykorzystaniem rozwiązań technicznych. A to oznacza, że za sposób świadczenia usługi na rzecz klienta, czyli efekt końcowy, odpowiada współpracująca z nim firma inwestycyjna.

Staranność i zachowanie tajemnicy

Zgodnie z art. 76 ust. 1 ustawy obrocie instrumentami finansowymi (dalej: u.o.i.f.) doradztwo inwestycyjne polega na przygotowywaniu, z inicjatywy firmy inwestycyjnej albo na wniosek klienta, oraz przekazywaniu klientowi () pisemnej, ustnej lub w innej formie, w szczególności elektronicznej, spełniającej wymóg trwałego nośnika, przygotowanej w oparciu o potrzeby i sytuację klienta rekomendacji, dotyczącej nabycia lub zbycia jednego instrumentu finansowego lub większej ich liczby, albo dokonania innej czynności wywołującej równoważne skutki, której przedmiotem są instrumenty finansowe, albo rekomendacji dotyczącej powstrzymania się od wykonania takiej czynności. Oczywiście inicjatywa w sporządzeniu rekomendacji oparta jest na swobodzie stron, które mogą w tym zakresie dowolnie ukształtować relację umowną. Podobnie jest w przypadku formy, w jakiej jest udzielana rekomendacja, bo choć ustawa o instrumentach finansowych wymienia katalog tych form, to nie jest on wyczerpujący. Należy jednak pamiętać, że cel klienta na określonych instrumentach finansowych albo na rynku bazowym, który ma zostać osiągnięty, powinien być uwzględniony przez doradcę, tj. firmę inwestycyjną świadczącą usługę doradztwa inwestycyjnego. Klient sam nie decyduje o kwalifikacji usługi. Należy jednak pamiętać, że umowa o świadczenie usługi doradztwa finansowego jest umową starannego działania, a działania podejmowane przez firmę inwestycyjną w ramach doradztwa inwestycyjnego, jak np. dobór instrumentu finansowego będącego przedmiotem rekomendacji, powinny być oceniane przez pryzmat wielu celów, co nie zawsze oznacza maksymalizację zysków.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.