Czy wspólnik mógł sam podjąć decyzję o sprzedaży
Jestem wspólnikiem spółki jawnej. Przed dwoma tygodniami, bez wcześniejszej konsultacji z pozostałymi wspólnikami, którzy przebywali za granicą, podjąłem decyzję o sprzedaży 1 tony mięsa. Nie było warunków do jego dalszego przechowywania. Moim zdaniem niedokonanie transakcji naraziłoby spółkę na niepowetowane straty. Wspólnicy twierdzą jednak, że groźba szkody była jedynie hipotetyczna, poza tym popełniłem błąd, nie czekając na odpowiednią uchwałę. Jak powinienem był postąpić w opisanej sytuacji?
Ustawodawca w dziale I rozdziale III kodeksu spółek handlowych (k.s.h.) traktującym o stosunkach wewnętrznych spółki jawnej wyróżnił dwa rodzaje czynności: zwykłe oraz przekraczające zakres zwykłego zarządu. Do pierwszej grupy zakwalifikował również te, wobec których zgłoszono sprzeciw, oraz wymagające jednomyślnej uchwały wspólników mających prawo prowadzenia spraw spółki. Określenie, do której kategorii należy dana czynność, często nastręcza trudności, zwłaszcza że brakuje ich legalnej definicji. Wskazówek należy szukać w orzecznictwie. Sąd Najwyższy w wyroku z 5 czerwca 1997 r. (I CKN 70/97) uznał, że "Przy rozstrzyganiu, czy dana czynność należy, czy też nie (...) do zwykłych czynności spółki, należy mieć na względzie w szczególności (...) okoliczności konkretnego przypadku, cel i determinowany nim rodzaj działalności spółki, przynależność ocenianej czynności do tego rodzaju działalności oraz jej doniosłość z punktu widzenia rozmiaru tej działalności". Dla uniknięcia wszelkich wątpliwości można też ustalić taki katalog w umowie podmiotu albo uchwale wspólników.
Specyficzną kategorię stanowią natomiast czynności nagłe. Obejmują one bowiem wszystkie wyżej wymienione rodzaje czynności. Poza tym w świetle art. 44 k.s.h. mogą być one podejmowane bez uchwały, w dodatku jedynie przez wspólników wyposażonych w prawo prowadzenia spraw spółki i to tylko wówczas, gdyby ich zaniechanie hipotetycznie groziło wyrządzeniem podmiotowi poważnej szkody. Poza spectrum przedmiotowym powołanego przepisu pozostają zatem wszelkie nagłe czynności, których niedokonanie nie grozi powstaniem potencjalnej poważnej szkody.
Gdy uprawniony wspólnik uzna, że niezrealizowanie czynności nagłej wywoła szkodę, to od jego decyzji będzie zależeć, czy temu przeciwdziałać. Kryterium oceny zaś stanowić będzie rozmiar szkody. Pod pojęciem tym natomiast - stosownie do treści art. 361 par. 2 kodeksu cywilnego w zw. z art. 2 k.s.h. - kryją się zarówno straty, jakie mogłyby powstać, jak i ewentualnie utracone korzyści.
Reakcja wspólników na zachowanie czytelnika nie była zatem właściwa, przy założeniu, że w dacie realizacji kontraktu sprzedaży dysponował on prawem prowadzenia spraw spółki. Nawet tylko hipotetyczna obawa, że przechowywanie mięsa w nieodpowiednich warunkach spowodowałoby utratę jego właściwości, a w rezultacie naraziłoby spółkę na poważną szkodę, wystarczająco usprawiedliwia jego zachowanie. Wystarcza bowiem jedynie prawdopodobne, a nie rzeczywiste wystąpienie straty w omawianym rozmiarze. W takim przypadku zaś ze względu na jego nagłość - wbrew przekonaniu pozostałych uczestników tejże spółki - czytelnik nie był zobligowany oprzeć się na uprzednio podjętej uchwale.
@RY1@i02/2011/143/i02.2011.143.210.006b.001.jpg@RY2@
Anna Borysewicz, adwokat
Anna Borysewicz
adwokat
Art. 39 par. 2 - 3 oraz 42- 44 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz.U. nr 94, poz. 1037 z późn. zm.),
Art. 361 par. 2 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu