Kiedy uchwała organów spółki może być uznana za nieistniejącą
Za nieistniejącą uznaje się najczęściej uchwałę w przypadku rażących uchybień formalnych przy jej podejmowaniu.
Organy spółek kapitałowych podejmują decyzje w spółce najczęściej poprzez wydawanie uchwał w odpowiednio przyjętym trybie, regulowanym przepisami prawa lub postanowieniami umowy spółki. Jednak ani w przepisach kodeksu cywilnego, ani w regulacjach kodeksu spółek handlowych nie znajdziemy definicji uchwały, a ustawy, które się tym pojęciem posługują, wskazują jedynie, kto, w jakiej formie i w jakich sprawach ją podejmuje.
W praktyce obrotu można odnaleźć przypadki, w których pewne podmioty dążą do ustalenia, że uchwała w ogóle nie została podjęta przez zgromadzenie wspólników spółki, a jedynie istnieje pozór jej podjęcia. W sytuacji gdy uchwała zgromadzenia wspólników w rzeczywistości nie istnieje, nie ma potrzeby, aby legitymowane podmioty występowały z powództwem w oparciu o przepisy kodeksu spółek handlowych w celu stwierdzenia jej nieważności. W każdej chwili organ orzekający czy sąd powinien z urzędu stwierdzić jej bezskuteczność.
Najczęściej uznaje się uchwałę za nieistniejącą w przypadku rażących uchybień formalnych przy jej podejmowaniu. Przykładami uchwał nieistniejących mogą być m.in. zwołanie zgromadzenia przez zarząd spółki niemającego składu wskazanego w statucie (umowie) spółki, podjęcie uchwały przez kilku akcjonariuszy bez formalnego zwołania zgromadzenia, podjęcie uchwały na formalnie zwołanym zgromadzeniu wspólników (akcjonariuszy), ale bez kworum wymaganego statutem, ustawą, czy też opuszczenie przez członka zgromadzenia obrad, co powoduje spadek reprezentacji udziałów poniżej liczby określonej statutem.
Próbując znaleźć odpowiedź na pytanie, czym w rzeczywistości są tego typu uchwały, moim zdaniem należy przeanalizować chęć złożenia korporacyjnego oświadczenia w ustalonym celu, jednak przez nieuprawnione do tego podmioty, w efekcie czego uchwała nie zostaje podjęta lub niedokończony zostaje tryb jej podejmowania.
Jako kryterium rozstrzygnięcia, czy dany skład osobowy może uznać siebie za organ spółki, należy wskazać kworum osobowe lub kapitałowe, w zależności od osobowego lub kapitałowego charakteru członkostwa w organie, którego to działania podlegają ocenie. W celu ustalenia istnienia stosunku prawnego czy też prawa wynikającego z zapadłej uchwały każdy podmiot posiadający interes prawny może wystąpić z powództwem na podstawie art. 189 kodeksu postępowania cywilnego, wykazując w procesie, na czym dokładnie polega jego interes prawny. Co więcej, można uznać domniemanie faktyczne, że interes podmiotu istnieje, jeżeli dana uchwała lub dane w niej zawarte zostały ujawnione w publicznym rejestrze. Tutaj często nasuwa się pytanie, jak daleko powinno ingerować sądowe badanie zapadłych uchwał, które to następnie składane są do sądu rejestracyjnego. Czy już sąd z urzędu powinien badać, czy nie ma do czynienia z uchwałą nieistniejącą? Czy w sytuacji dokonania wpisu na podstawie uchwały, która w rzeczywistości nie powinna mieć miejsca, powinien z urzędu wszcząć postępowanie celem wykreślenia dokonanego już wpisu? Moim zdaniem kwestie te powinny być rozstrzygane indywidualnie, w zależności od sytuacji, gdyż często powstały stosunek prawny poprzez uchwałę nieistniejącą nie musi wcale negatywnie wpłynąć na rozwój i dobro spółki.
Pochylając się ponownie nad kwestią powództwa z art. 189 k.p.c., należy zaznaczyć, że w przeciwieństwie do powództw z k.s.h. mających na celu sądową weryfikację zapadłych uchwał, takich jak: powództwo o uchylenie uchwały czy o stwierdzenie jej nieważności, nie jest one ograniczone czasowo. Pomimo braku takiego ograniczenia, a także braku ograniczenia katalogu podmiotów, które mogą wystąpić z tego typu powództwem, moim zdaniem należy być ostrożnym przy posługiwaniu się tym środkiem prawnym. Celem ustawodawcy było zapewnienie stabilności i bezpieczeństwa funkcjonowania spółki, poprzez ograniczenie możliwości wniesienia powództwa mającego na celu usunięcie uchwały z obrotu prawnego, toteż sprzeczne byłoby z jego zamiarem skarżenie uchwał pod zarzutem ich nieistnienia. W związku z tym od powoda występującego z powództwem należy wymagać nie tylko wykazania naruszenia regulacji prawnych poprzez zapadłą uchwałę lub podczas jej głosowania, lecz także udowodnienia, że nie był w stanie skorzystać z wystąpienia z powództwem o uchylenie uchwały czy o stwierdzenie jej nieważności.
Na koniec należy jeszcze raz podkreślić, że wraz z wejściem w życie kodeksu spółek handlowych pytania powstałe jeszcze w realiach kodeksu handlowego wciąż są aktualne. A problematyka dotycząca uchwał nieistniejących nie odeszła do historii, a co więcej, w świetle licznych wątpliwości, jakie w tej kwestii powstają, nie będzie przesadnym stwierdzenie, że uchwały nieistniejące mogą rodzić pewne niebezpieczeństwo dla obrotu gospodarczego.
@RY1@i02/2011/123/i02.2011.123.210.006b.001.jpg@RY2@
Agnieszka Grzywka, prawnik z Kancelarii Radców Prawnych Małgorzaty Sobol
Agnieszka Grzywka
prawnik z Kancelarii Radców Prawnych Małgorzaty Sobol
Ustawa z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz.U. nr 94, poz. 1037 z późn. zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu