Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Franczyzodawca ma prawo określać tylko ceny maksymalne produktów

1 października 2013
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Rozmowa z Leszkiem Nowina-Witkowskim , adwokatem, wspólnikiem w kancelarii prawnej NWS Adwokaci Nowina-Witkowski, Szperl i Wspólnicy

Przedsiębiorca będący franczyzodawcą nie może narzucać swoim partnerom handlowym sztywnych i minimalnych cen towarów - uznał nie tak dawno Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jednocześnie UOKiK nałożył karę finansową za stosowanie takich praktyk. Jakie znaczenie ma ta decyzja?

Obecnie w sieciach franczyzowych działa bardzo dużo placówek handlowych, restauracji, stacji paliw itp. W świetle prawa jednak franczyzę uważa się za umowę nienazwaną. Nie jest ona bowiem zdefiniowana ani w kodeksie cywilnym, ani w żadnym innym powszechnie obowiązującym akcie prawnym. Definicję zawiera natomiast Europejski Kodeks Etyki Franczyzy. Według niego franczyza to system marketingu dóbr, usług i technologii oparty na ścisłej i ciągłej współpracy między prawnie i finansowo odrębnymi przedsiębiorcami: franczyzodawcą i jego franczyzobiorcami.

Jeżeli zaś chodzi o niedawną decyzję prezesa UOKiK, to jednoznacznie wynika z niej, że franczyzodawca może udzielać swojemu kontrahentowi instrukcji. Jednak nie ma już prawa narzucać polityki cenowej, ograniczając tym samym swobodę działania franczyzobiorcy w tym zakresie. Ustalanie bezpośrednio lub pośrednio cen i innych warunków zakupu lub sprzedaży towarów uznano bowiem w ustawie z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2007 r. nr 50, poz. 331 z późn. zm.) za zakazane porozumienie, którego celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na tzw. rynku właściwym.

Warto jednak zwrócić uwagę na pewien istotny szczegół. Otóż w decyzji prezesa UOKiK stwierdzono, że franczyzodawca ma prawo narzucać swojemu franczyzobiorcy ceny maksymalne produktów (oraz usług). Ich stosowanie nie może jednak faktycznie spełniać funkcji cen sztywnych lub minimalnych.

W mediach niekiedy prezentowane są reklamy sieci franczyzowych. Podaje się w nich m.in. ceny poszczególnych produktów. Czy na tej podstawie można wyciągnąć wniosek, że u wszystkich franczyzobiorców w takiej sieci stosowana jest jedna cena sprzedaży danego produktu?

W świetle przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów znaczenie ma to, czy przedsiębiorca stosuje zakazane porozumienia. Z kolei reklama sama w sobie nie stanowi takiej praktyki. Może ewentualnie stanowić podstawę do pociągnięcia do odpowiedzialność, ale na gruncie innej ustawy - z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 153, poz. 1503 z późn. zm.). Ponadto o takiej odpowiedzialności można mówić wyłącznie w razie spełnienia przesłanek wskazanych w tej ustawie, czyli np. wtedy gdy reklama wprowadza w błąd. Oprócz tego należy zdawać sobie sprawę, że w reklamie można podać cenę maksymalną, wcale jej tak nie nazywając. A jak już wspomniałem, w omawianej decyzji UOKiK stosowanie w sieci franczyzowej maksymalnych cen sprzedawanych produktów nie zostało uznane za antykonkurencyjne.

Jak franczyzodawcy mogą się bronić przed ewentualnymi zarzutami o naruszenie przepisów - a w konsekwencji również przed karami?

W decyzji prezesa UOKiK uznano za zasadne prowadzenie postępowania wyłącznie przeciwko stronie, która w świetle zgromadzonego materiału dowodowego jest inicjatorem wszelkich porozumień. Z reguły stroną tą są franczyzodawcy. To oni bowiem ustalają w praktyce warunki porozumień, w tym także cenowych. Zatem ewentualne kary finansowe mogą zostać nałożone na franczyzodawców. Broniąc się przed ewentualnymi zarzutami o naruszenie prawa, franczyzodawcy powinni wykazywać, że w umowach z franczyzobiorcami ustalane są ceny nie minimalne, ale właśnie maksymalne, czyli w myśl decyzji prezesa UOKiK zgodne z prawem.

Należy także przedstawić argumenty uzasadniające ujednolicenie działalności przedsiębiorców będących uczestnikami sieci. Zasadą umów franczyzy jest bowiem jednolitość towarów i usług. Ujednolicenie to ma być na tyle pełne, żeby konsument mógł korzystać z niemal identycznej jakości usług we wszystkich jednostkach działających pod określoną marką.

Może zatem specyficzne relacje franczyzowe dają jednak prawo do zastosowania odstępstw od rygorów przewidzianych w prawie konkurencji?

Pewne odstępstwa od wymogów prawa konkurencji wprowadziło rozporządzenie Rady Ministrów z 30 marca 2011 r. w sprawie wyłączenia niektórych rodzajów porozumień wertykalnych spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję (Dz.U. nr 81, poz. 441 z późn. zm.) w rzeczywistości ze względu na specyfikę relacji franczyzowych. Takie odstępstwa można stosować m.in. w sferze wyłącznych zakupów i dostaw, przeniesień na nabywcę lub korzystania przez niego z praw własności intelektualnej i przemysłowej lub know-how itp. Jednak we wspomnianym rozporządzeniu nie przewidziano ulg w kwestii polityki cenowej. Należy zatem uznać, że w tej dziedzinie ustawodawca nie widzi potrzeby wprowadzania jakichkolwiek ustępstw uwarunkowanych charakterystyką relacji pomiędzy franczyzodawcą a franczyzobiorcą.

Czy decyzja UOKiK już obecnie może wpłynąć na prowadzenie przez przedsiębiorców działalności w formie franczyzy?

Wydaje się, że tak. Po wydaniu wspomnianej decyzji wielu przedsiębiorców uczestniczących w sieciach franczyzowych z pewnością dokona przeglądu umów, na podstawie których prowadzą swoją działalność. Pamiętajmy, że jest to pierwsza decyzja tak jednoznacznie wskazująca, na jakich zasadach ma opierać się polityka cenowa stron umowy franczyzy. Jest bardzo prawdopodobne, że już wkrótce urzędnicy skontrolują znaczną część umów franczyzowych i sprawdzą, czy franczyzodawcy nie stosują nielegalnych praktyk polegających zwłaszcza na zobowiązaniu franczyzobiorców do przestrzegania sztywnych lub minimalnych cen towarów i usług.

Niewykluczone, że decyzja prezesa UOKiK przyczyni się również do trwałego ujednolicenia praktyk związanych z prowadzeniem polityki cenowej i jej nadzorowaniem przez franczyzodawców. Obecnie źródła prawne nie regulują bowiem tej kwestii wyczerpująco. Oznacza to, że np. przy formułowaniu umów trzeba korzystać głównie z orzecznictwa sądowego i specjalistycznych komentarzy prawnych. Jednak to, jaki będzie rzeczywisty wpływ decyzji UOKiK na funkcjonowanie firm w sieciach franczyzowych, zależy jeszcze w dużej mierze od stanowiska Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Do sądu tego wpłynęło bowiem odwołanie od decyzji UOKiK.

Jest bardzo prawdopodobne, że już wkrótce urzędnicy skontrolują znaczną część umów franczyzowych i sprawdzą, czy franczyzodawcy nie stosują nielegalnych praktyk

@RY1@i02/2013/190/i02.2013.190.21500020a.802.jpg@RY2@

materiały prasowe

Leszek Nowina-Witkowski adwokat, wspólnik w kancelarii prawnej NWS Adwokaci Nowina-Witkowski, Szperl i Wspólnicy

Rozmawiał Krzysztof Tomaszewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.