Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Nie można zakazać właścicielowi używania znaku

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Orzeczenie

Właściciel znaku towarowego nie może być pozbawiony swych praw wyłącznych nawet wtedy, kiedy najpierw zgodził się na współkorzystanie z innym przedsiębiorcą ze swego oznaczenia, a potem cofnął pozwolenie w niewłaściwy sposób - orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.

Nietypową sytuację związaną z korzystaniem ze znaków towarowych stworzyły dwie belgijskie spółki. Jedna z nich - Martin Y Paz - kupiła u progu lat dziewięćdziesiątych część majątku upadającego przedsiębiorcy wraz z jego firmą Nathan. Miała tak oznaczać produkowaną przez siebie galanterię skórzaną. Torebki podpisane w ten sam sposób produkował pierwotny właściciel Nathana.

Golone, strzyżone

Po pięciu latach producent torebek sprzedał swój majątek Davidowi Depuydtowi, zarządzającemu spółką Fabriek van Maroquinerie Gauquie. Nabywca zaczął umieszczać na swoich wyrobach rozciągniętą poziomo literę N. Spółka Martin Y Paz umieszczała ją na drobnych wyrobach skórzanych. Dlatego zaproponowała uzgadnianie kolorystyki wyrobów i wymianę listy klientów. Fabriek van Maroquinerie Gauquie nie zareagowała, więc Martin Y Paz zarejestrowała dla siebie znaki towarowe Natan i N.

Obie firmy - znów jednocześnie - zaczęły używać dla oznaczenia swoich wyrobów znaku Natan Baum. Zarejestrowała go jednak, znów dla całego skórzanego asortymentu, Martin Y Paz. I chociaż najpierw obie firmy sprzedawały sobie wzajemnie wyroby i handlowały nimi w swoich butikach, z czasem weszły w spór. Gauquie, czyli David Depuydt i Fabriek van Maroquinerie pozwali Martin Y Paz. Domagali się unieważnienia prawa właściciela do jego trzech znaków towarowych lub choćby potwierdzenia ich ważności jedynie dla galanterii skórzanej. Belgijski sąd oddalił żądanie. Martin Y Paz wniosła więc do tego samego sądu w Nivelles o nakazanie zaprzestania używania jej oznaczeń. Gauquie - właściciel i fabryka - znów wnieśli pozew wzajemny, żądając zakazania Martin Y Paz używania jej znaków do oznaczania torebek, które to oni produkowali.

Niesłuszny podział

Sąd oddalił żądanie Martin Y Paz i zakazał spółce produkowania i oznaczania torebek opatrzonych jej trzema znakami towarowymi. Obie firmy apelowały. Brukselski sąd apelacyjny podzielił więc strefy wpływów związane z używaniem trzech znaków zarejestrowanych przez spółkę Martin Y Paz według zasad ustalonych przez zwaśnione firmy na samym początku. Stwierdził, że właścicielka znaków zawsze uznawała korzystanie z nich przez Gauquie. W ten sposób sąd ów wywiódł istnienie nieodwołalnej zgody i uznał, że Martin Y Paz nadużyła swych praw wyłącznych, co stanowiło czyn nieuczciwej konkurencji.

Właścicielka znaków dowodziła, że zgodę wyraziła na czas nieokreślony. To zaś oznacza, że może ona być w każdej chwili cofnięta. Belgijski sąd kasacyjny nie uwzględnił tej argumentacji. Uznał, że Martin Y Paz powodowana jest tylko chęcią zemsty. Zapytał jednak Trybunał Sprawiedliwości, czy możliwe było pozbawienie właściciela znaków prawa do ich używania.

Święte prawa wyłączne

Trybunał przypomniał, że spierające się firmy nie zawarły nigdy umowy licencyjnej. I chociaż Martin Y Paz cofnęła swoją zgodę na używanie jej znaków przez Gauquie w sposób niewłaściwy, to jednak nie może być pozbawiona możliwości przeciwstawienia swoich praw wyłącznych żądaniom konkurencji. Bo chociaż zgodnie z prawem firmie Gauquie wolno powoływać się na wyczerpanie prawa wyłącznego do egzemplarzy torebek wprowadzonych na rynek, to nie ma ona takiego prawa po cofnięciu zgody właściciela znaków.

Poza tym sądowi krajowemu wolno nałożyć sankcję na spółkę nadużywającą swego prawa. Nie może on jednak nakazać wspólnego używania znaku bez zgody właściciela.

Dobromiła Niedzielska-Jakubczyk

dobromila.niedzielska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok w sprawie C-661/11.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.