Naśladownictwo czy kopiowanie - jak rozróżnić
Tworzenie produktów niewolniczo podobnych jest zakazane. Ale zbliżonych wyglądem - już nie. Sposób oznaczenia musi jednoznacznie wykluczać możliwość pomyłki
Jedną z zasad uczciwej konkurencji jest zezwolenie na wzorowanie się na produktach innych uczestników obrotu gospodarczego. Ta swoista wolność kopiowania została wyrażona wprost w art. 13 ust. 2 z.n.k., który mówi, że nie stanowi czynu nieuczciwej konkurencji naśladowanie cech funkcjonalnych produktu, w szczególności budowy, konstrukcji i formy zapewniającej jego użyteczność.
Co zatem jest zakazane? Co do zasady, naśladowanie gotowego produktu, polegające na tym, że za pomocą technicznych środków reprodukcji jest kopiowana zewnętrzna postać produktu, jeżeli może wprowadzić klientów w błąd co do tożsamości producenta lub produktu. Jest to tzw. niewolnicze naśladownictwo.
Innymi słowy, dozwolone jest kopiowanie cech funkcjonalnych danego towaru, zakazane natomiast naśladowanie jego zewnętrznych kształtów, o ile może to prowadzić do błędnego wytworzenia przekonania u klientów, że nabywając produkt inspirowany innym, w zasadzie kupują jego pierwowzór, bądź też że towar ten pochodzi od producenta tegoż pierwowzoru. Zakaz ten jest ściśle powiązany z przestępstwem, o którym mowa w art. 24 z.n.k.
Ustawa wyróżnia trzy podstawowe ograniczenia swobody kopiowania produktów konkurencji. Są nimi:
wniewolnicze naśladownictwo,
wkopiowanie charakterystycznej formy produktu w sposób mogący wprowadzić klientów w błąd co do tożsamości producenta lub produktu, jeżeli naśladowca nie oznaczył odpowiednio produktu w taki sposób, by zminimalizować ryzyko pomyłki,
winne formy kopiowania sprzeczne z dobrymi obyczajami.
Konfuzja nabywcy
Termin ten oznacza kopiowanie zewnętrznego wyglądu produktu lub jego opakowania w sposób tak wierny, że może wprowadzać odbiorców w błąd. Nie jest przy tym wymagane, aby kopia danego towaru była w 100 proc. zgodna z wzorcem. Wystarczające jest, aby naśladownictwo ograniczało się do tych cech charakterystycznych produktu lub jego opakowania, które mogą wywołać zjawisko konfuzji u nabywcy.
Zakaz ten może zostać naruszony, jeżeli skopiowane zostaną takie elementy jak: fason ubrań, zestawienie kolorów i innych elementów ozdobnych, kształt mebli, który nie wynika tylko z ich funkcjonalności (np. oczywiste jest, że krzesło posiada oparcie, jednakże jego fantazyjny kształt lub dekoracje nie są związane z podstawowym zadaniem tego elementu i jako takie nie mogą być legalnie kopiowane), wygląd urządzeń elektronicznych.
Zakazane jest tylko takie powielanie, które spełniać będzie łącznie dodatkowe przesłanki przewidziane przez ustawę, którymi są:
wwykorzystywanie technicznych środków reprodukcji,
wnaśladowanie gotowego produktu,
wmożliwość wprowadzenia w błąd co do tożsamości producenta lub produktu.
Pojęcie technicznych środków reprodukcji należy przy tym rozumieć szeroko. Będą to nie tylko specjalistyczne linie produkcyjne, pozwalające na wytwarzanie podróbek w zbliżonej technologii, ale także urządzenia pozwalające na powielanie techniką kserograficzną (np. pocztówek, książek itp.), a także drukarską (zwłaszcza przy użyciu drukarek 3D). Dozwolone będzie zatem ręczne kopiowanie nawet zewnętrznych cech produktu, o ile nie narusza to innych praw do oryginału (praw autorskich lub praw własności przemysłowej).
Przykładowo: własnoręczne zbudowanie repliki sportowego samochodu będzie dozwolone, o ile w tak stworzonej konstrukcji nie znajdą się elementy chronione patentem lub prawem ochronnym na wzór użytkowy.
Ustawodawca ogranicza wolność kopiowania tylko względem produktów już gotowych. Spod tego zakazu wyłączone będzie więc naśladowanie makiet, prototypów czy też stworzenie produktu w oparciu o plany i rysunki. Tego typu czyny mogą wszakże stanowić naruszenie art. 11 z.n.k., a także praw własności przemysłowej lub praw autorskich twórcy.
Ryzyko wprowadzenia w błąd należy oceniać, biorąc za wzór postawę przeciętnego klienta, który dokonując zakupu, powinien mieć ogólną wiedzę na dany temat. Stopień uwagi i ostrożności jest wszakże mniejszy przy zakupie drobnych towarów życia codziennego, a większy przy zakupach produktów luksusowych lub nabywanych jedynie okazjonalnie. Konsument może zatem wykazywać mniejszą staranność przy sprawdzaniu oryginalności produktów spożywczych niż markowej garderoby. Wystarczające jest wywołanie możliwości wprowadzenia w błąd, a nie przekonanie klienta, że ma do czynienia z towarem innego producenta. Im większa dokładność odwzorowania - tym wyższe ryzyko uznania przez nabywcę, że kupuje produkt innego wytwórcy bądź oryginał konkretnego towaru. Ważne są również inne okoliczności danego przypadku, takie jak miejsce sprzedaży oraz cena.
Gdy klient nabywa torebkę oznaczoną logo znanego producenta od nieznanego handlarza na straganie, za cenę kilkakrotnie niższą od oryginału, jakość towaru jest przy tym słaba, nie została dołączona gwarancja producenta - bez wątpienia w takim wypadku nie można mówić o ryzyku wprowadzenia w błąd, bowiem przeciętny konsument powinien zdawać sobie sprawę, że w takich okolicznościach nie nabędzie oryginału. Ryzyko takie powstanie natomiast przy sprzedaży internetowej, gdy wykonane zdjęcia nie pozwalają na dokładną ocenę jakości towaru, jego cena jest zbliżona do cen oryginału, zaś z informacji o produkcie nie wynika, aby stanowił on podróbkę.
Charakterystyczna forma
Zakazane jest powielanie zewnętrznych cech produktu, które nie są związane z jego funkcjonalnością. Naśladownictwo cech zewnętrznych będzie natomiast dozwolone, jeśli ich wygląd jest wprost związany z określoną funkcjonalnością. Niezbędne jest przy tym. aby naśladowca odpowiednio oznaczył swój produkt. Odpowiedniość oznacza zachowanie właściwej trwałości emblematu, a także dostosowanie jego wielkości do rozmiarów produktu lub jego opakowania. Klient musi mieć możliwość łatwego rozróżnienia tego typu towarów od siebie.
Przykładowo: zakazane jest naśladowanie motywów dekoracyjnych i estetycznych, które jedynie wpływają na ogólny wygląd kopiowanej rzeczy, nie zaś na jej użyteczność bądź sposób działania. Kształt żelazka, butelki, ramy rowerowej sam w sobie związany jest ze sposobem użytkowania danych towarów, wpływając na ich ergonomię, trwałość i powszechnie znany sposób użytkowania.
Z niewłaściwym oznaczeniem będziemy mieli na przykład do czynienia, gdy wyprodukowane kopie, które wizualnie są bardzo zbliżone do oryginału, zawierają jedynie małe, papierowe zawieszki z nazwą faktycznego producenta, a które dodatkowo można było w łatwy sposób usunąć. Sama zaś zawieszka spełnia głównie zadanie informowania o cenie towaru.
Za dozwolone uznano zaś produkowanie klocków kompatybilnych z klockami firmy Lego, przy założeniu jednakże, iż na ich opakowaniu wyraźnie wskazano nazwę producenta. Dodatkowo każdy z klocków oznaczony był emblematem producenta odróżniającym się od charakterystycznego oznaczenia klocków oryginalnych.
Inne ograniczenia
Warto wyjaśnić stosunek praw własności przemysłowej do ochrony wynikającej z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Prawo własności przemysłowej dotyczyć może wyłącznie towarów, a zatem nie są objęte nim usługi. Do jego uzyskania niezbędne jest zarejestrowanie danego oznaczenia, wzoru, rozwiązania technicznego itp. w Urzędzie Patentowym RP. Taka rejestracja zaś kreuje prawo podmiotowe, które podlega ochronie niezależnie od okoliczności naruszenia. Wystarczające jest zatem samo posłużenie się tożsamym oznaczeniem przez inny podmiot, nawet jeśli nie wprowadza w błąd, a także nie jest "fałszywe lub oszukańcze".
Oznacza to, że podmiot, na którego rzecz zarejestrowano prawo ochronne, patent lub inne z praw własności przemysłowej, uzyskuje dodatkową ochronę, która jest w pełni niezależna od ochrony wynikającej z czynów nieuczciwej konkurencji. Nawet zatem przy postępowaniu zgodnym z przepisami ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji możliwe jest naruszenie przysługującego danemu podmiotowi prawa własności przemysłowej. Przed posłużeniem się zatem np. znakiem słowno-graficznym, topografią układów scalonych, oznaczeniem geograficznym lub rozwiązaniem technicznym należy zweryfikować, czy nie jest ono przedmiotem ochrony w oparciu o przepisy ustawy - Prawo własności przemysłowej.
Podobnie należy oceniać wzajemny stosunek czynów nieuczciwej konkurencji oraz przysługujących twórcy praw autorskich do danego utworu. W tym przypadku ochrona nie wymaga jakiejkolwiek rejestracji. Pamiętać jednakże należy, że przysługuje ona wyłącznie na wytwory kwalifikowane jako "utwór". Jest nim zaś każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Utwór musi posiadać zatem cechy twórcze, odróżniającego go od innych produktów. Z mocy ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 90, poz. 631) nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego m.in. opublikowane opisy patentowe lub ochronne (zob. art. 4 pkt 3).
Dozwolone kopiowanie
Pozostałe, nieopisane wyżej formy wzorowania się na produktach konkurencji są dozwolone przez prawo jako mające stanowić motor postępu technicznego oraz rozwoju gospodarczego, a także umożliwiać zaspokojenie zwiększonego zapotrzebowania na dany towar. Jedynym warunkiem w tym zakresie jest poszanowanie przysługujących innym podmiotom praw własności przemysłowej, w szczególności patentów, wzorów użytkowych czy też topografii układów scalonych, a także praw autorskich. Samo naśladownictwo towarów innego przedsiębiorcy, które nie korzystają ze szczególnej ochrony wynikającej z praw wyłącznych, nie jest sprzeczne z zasadami konkurencji i nie uzasadnia przyjęcia istnienia czynu nieuczciwej konkurencji.
Za dozwolone kopiowanie uznać należy na przykład:
wwprowadzenie na rynek towaru powielającego zastosowane przez konkurenta rozwiązania funkcjonalne, które nie są chronione patentem, przy zachowaniu odróżniającej formy zewnętrznej obu produktów,
wsprzedaż towarów zbliżonych wyglądem do produktów konkurencji, jeżeli sposób oznaczenia jednoznacznie wyklucza możliwość pomylenia towaru z asortymentem oferowanym przez innego uczestnika rynku.
Dozwolone jest też posługiwanie się reverse engineering, który polega na rozłożeniu produktu na jego części składowe w celu poznania jego konstrukcji i zasad funkcjonowania (M. Mioduszewski, J. Sroczyński [w:] M. Zdyb, M. Sieradzka "Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz", Warszawa 2011).
Głośne spory
W ostatnich latach media wielokrotnie informowały o przypadkach sporów pomiędzy producentami, powstałych właśnie na kanwie rzekomego naśladownictwa towarów jednej firmy przez drugą.
●
W 2013 r. głośna stała się sprawa pomiędzy Browarem Czarnków a właścicielem sklepów Żabka. Pierwszy z podmiotów zarzucał konkurentowi, że oferowane w sieci sklepów i produkowane na jej zamówienie piwo Wyborne miało na tyle podobne etykiety do wytwarzanego w Czarnkowie piwa Noteckie, że mogło to wprowadzać odbiorców w błąd. Sprawa trafiła do sądu. Początkowo sąd I instancji wydał w ramach zabezpieczenia roszczeń postanowienie zakazujące pozwanemu sprzedaży piwa Wyborne do czasu zakończenia postępowania przed sądem. Orzeczenie to zostało wszakże zaskarżone, a w konsekwencji sąd II instancji oddalił wniosek o udzielenie zabezpieczenia w tej formie. Strony, nie czekając na prawomocne zakończenie sporu, zawarły ugodę. Jak informowały następnie media, piwo Wyborne wycofano z rynku.
●
Zdecydowanie szerszy spór miał miejsce pomiędzy firmą Fruit Ocean, produkującą napoje funkcyjne Clic oraz Zbyszko Company, która produkuje napój Roko. Pierwszy z producentów zarzucił drugiemu stosowanie czynów nieuczciwej konkurencji w postaci naśladownictwa napojów Clic przez napoje Roko. Chodziło przy tym o nazwy i receptury poszczególnych rodzajów napojów Clic i Roko, a także używane w promocji hasła reklamowe. Fruit Ocean wskazywał, że posługiwał się jako pierwszy hasłami "Napój, który może więcej" oraz "Unikalne połączenie smaku, owoców i dodatków funkcyjnych", zaś napoje Roko oznaczane były zwrotami: "ROKO może więcej" oraz "Wyjątkowa kompozycja smaku, owoców i dodatków funkcyjnych". Co do nazw produktowych, to Fruit Ocean stosował m.in.: "Vitality owoce + aloes witaminy napój, który może więcej!". Natomiast Zbyszko Company: "ROKO red active gurana i kofeina + witaminy".
W ocenie Fruit Ocean ich konkurent posłużył się gotowym pomysłem na produkt oraz jego promocję bez poniesienia własnych kosztów. Stanowisku temu zaprzeczała firma Zbyszko Company.
W opisanych przypadkach zwraca uwagę podobieństwo stosowanych przez konkurencyjne przedsiębiorstwa etykiet, nazw oraz innych oznaczeń. Nie przesądza to jeszcze o popełnieniu czynu nieuczciwej konkurencji, Pamiętać bowiem należy, że do oceny, czy został popełniony czyn nieuczciwej konkurencji, niezbędne jest wykazanie ryzyka wprowadzenia w błąd innych uczestników rynku (w tym konsumentów) co do osoby producenta bądź towaru. Ta ocena zaś dokonuje się w oparciu o wszelkie okoliczności danej sprawy. Niezbędne jest zatem porównanie m.in. rynków zbytu oraz grona odbiorców, do których określone produkty są kierowane. Z drugiej strony - czynem nieuczciwej konkurencji jest już samo spowodowanie ryzyka pomyłki przez odbiorcę towaru, nie zaś zaistnienia takiej konfuzji w poczuciu nabywców. To bez wątpienia znaczne ułatwienie dla poszkodowanych, z którym powinny liczyć się firmy wprowadzające na rynek nowe produkty, zbliżone do towarów konkurenta.
Michał Koralewski
radca prawny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu