Dziennik Gazeta Prawana logo

Zastrzeżenia do umowy muszą być precyzyjne

1 lipca 2018

Orzeczenie

Podmiot posiadający pozycję dominującą na rynku powinien wskazać podczas negocjacji z przedsiębiorcami, jakie konkretnie postanowienia umowy kwestionuje. Jeżeli będzie zgłaszał uwagi o charakterze wybiórczym i podnosił je sukcesywnie, w odpowiedzi na kolejne projekty umów przedstawiane przez przedsiębiorców, może narazić się na zarzut stosowania praktyk ograniczających konkurencję. Tak uznał Sąd Okręgowy w Warszawie.

Sprawa trafiła do sądu na skutek złożenia przez spółdzielnię mieszkaniową odwołania od decyzji prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Organ monopolowy ukarał spółdzielnię za nadużywanie pozycji dominującej na rynku udostępniania zasobów mieszkaniowych poprzez nieuzasadnione niewydawanie zgody na instalowanie w jej budynkach urządzeń telekomunikacyjnych i linii kablowych. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) przyznał rację prezesowi UOKiK i uznał odwołanie za bezzasadne.

SOKiK podkreślił, że podczas postępowania udowodniono, iż działania spółdzielni polegające na żądaniu przedłożenia bliżej nieokreślonej pełnej dokumentacji technicznej oraz kwestionowaniu poszczególnych postanowień umownych bez wskazywania, w jakim kierunku powinny zmierzać zmiany, skutkowały zamknięciem przedsiębiorcom dostępu do rynku świadczeń usług telekomunikacyjnych. Ukarana - w odpowiedzi na wnioski składane przez firmy telekomunikacyjne - stawiała nieprecyzyjne wymogi. W korespondencji prowadzonej z potencjalnymi kontrahentami nie określała, co kryje się pod pojęciem pełna czy kompletna dokumentacja. Nigdy wyczerpująco nie podała konkretnych wymagań odnośnie do jej treści. "Powyższe wyrażało się w sformułowaniach kierowanych do wnioskodawców np. »przedstawiony projekt nie spełnia wymagań«, »zwracaliśmy się o uzupełnienie projektu wykonawczo-budowlanego wskazując (przykładowo) brakujące szczegóły - w zamian otrzymaliśmy aneks do projektu zawierający tylko odpowiedzi na wskazane braki« (...)" - czytamy w uzasadnieniu wyroku.

Tak więc zdaniem sądu spółdzielnia, mimo braku formalnej odmowy dostępu do nieruchomości, przyjęła sposób działania umożliwiający jej w sposób nieograniczony przeciągać negocjacje z przedsiębiorcami ubiegającymi się o taki dostęp w celu świadczenia usług telekomunikacyjnych. Wnioskodawcy nie byli w stanie dostosować się do nieznanych im warunków, które tylko częściowo zostały ujawnione w toku prowadzonych negocjacji.

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 6 marca 2014r ., sygn. akt XVII AmA 4/12. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.