Uzdrowienie spółki może wymagać czasu
Nie wolno umarzać postępowania sanacyjnego tylko dlatego, że trwa długo – stwierdził Sąd Okręgowy w Warszawie. Prawnicy mówią o precedensowym orzeczeniu
Sprawa dotyczyła spółki Hawe Telekom, kluczowego podmiotu w grupie Hawe. Pożyczyła ona w 2010 r. od Agencji Rozwoju Przemysłu 100 mln zł na rozwój sieci światłowodowej. W 2014 r. biznes jednak zaczął się chwiać. Udziałowiec spółki Marek Falenta został uznany za mózg afery podsłuchowej. Wraz z jego kłopotami podupadała grupa Hawe. Niespłacona pożyczka poskutkowała kolejnymi zobowiązaniami po stronie spółki. Przeciąganie liny między wierzycielami a dłużniczką trwa do dziś. 27 lipca 2018 r. wydawało się, że sprawa się skończy. Wówczas bowiem Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy umorzył postępowanie sanacyjne Hawe Telekom. To oznaczałoby w praktyce prostą drogę do wyprzedania majątku spółki. Na szczęście dla spółki Sąd Okręgowy w Warszawie stwierdził jednak inaczej. Ocenił, że I instancja popełniła błąd. Dlaczego?
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.