Prawo holdingowe? Raczej prawo hakowe
Michał Romanowski: Autorzy projektu pokazują, że nie rozumieją fundamentu prawa spółek. Chcą robić z profesjonalnych menedżerów niewolników. Przepisy w takim kształcie będą źródłem nieustannych konfliktów. To wszystko doprowadzi do fatalnych skutków praktycznych
fot. Paweł Tabor/Materiały prasowe
Prof. Michał Romanowski, adwokat i partner w kancelarii Romanowski i Wspólnicy, profesor w Katedrze Prawa Handlowego Wydziału Prawa i Administracji UW
Politycy i niektórzy naukowcy mówią, że szykuje się rewolucja w kodeksie spółek handlowych. Rzeczywiście przygotowana przy Ministerstwie Aktywów Państwowych nowelizacja będzie rewolucją?
Bez wątpienia. Jak bowiem inaczej można nazwać projekt rozmontowania kodeksu spółek handlowych? Stworzono rozwiązania zupełnie oderwane od istoty obowiązujących regulacji. Pominięto głos ekspertów, którzy całe zawodowe życie zajmują się prawem spółek. Wprowadza się absurdy bez rzetelnych konsultacji, bez debat, bez zrozumienia. Tak, to będzie rewolucja. Bardzo zła rewolucja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.