Uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne to szansa zarówno dla dłużników, jak i wierzycieli
Wiemy już, że wejdzie w życie uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne – ustawa została już opublikowana w Dzienniku Ustaw (Dz.U. z 2020 r. poz. 1086). Wiele organizacji biznesu jednak krytykowało wprowadzane rozwiązania. Bliżej panu do wizji ustawodawcy czy krytyki ze strony organizacji biznesu?
Uważam wprowadzenie tego postępowania za duży sukces i olbrzymią szansę dla wszystkich uczestników obrotu gospodarczego – nie tylko dłużników, lecz także dla wierzycieli. Przede wszystkim to postępowanie jest odpowiedzią na pogłębiającą się zapaść organizacyjną sądowego systemu restrukturyzacji, którą obserwują wszyscy profesjonaliści. Nie ma innej drogi – należy ciężar procesu restrukturyzacji przesunąć na etap pozasądowy. Rola sądu powinna być zasadniczo sprowadzona do zatwierdzania układu, o ile przyjmą go wierzyciele w głosowaniu.
Chciałem także zwrócić uwagę, że nie wszystkie organizacje skupiające przedstawicieli biznesu skrytykowały ten projekt, a co więcej, np. ZPP poparł go w dyskusji publicznej. Poparły go również KIDR oraz INSO – Sekcja Prawa Upadłościowego i Restrukturyzacyjnego Instytutu Allerhanda. Oczywiście widzimy, że ustawa nie jest doskonała. Na przykład nie został uwzględniony nasz postulat objęcia postępowaniem uproszczonym emitentów obligacji, którzy są z niego obecnie wykluczeni. Moim zdaniem krytyka nowych rozwiązań wynika z braku zaufania do doradców restrukturyzacyjnych oraz do racjonalności działania dłużników.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.