W stronę słońca, czyli o wzmacnianiu UOKiK
M oże jestem naiwna, ale wierzę, że większość ludzi chce się rozwijać i doskonalić - zar ó wno prywatnie, jak i zawodowo. Oceniając skutki swoich działań, staramy się je korygować, aby efektywniej osiągnąć wytyczone cele. Bardzo często kierujemy się dobrymi intencjami, i choć nie zawsze nam wychodzi, chcemy iść w stronę słońca!
Tak też powinno być z ustawodawstwem. Każdy akt prawny powinien być poddawany okresowej ewaluacji, co może być okazją do nowelizacji w celu poprawy skuteczności jego stosowania. Dlatego z zadowoleniem przyjęłam dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1 z 11 grudnia 2018 r. Postawiła sobie ona za cel nadanie organom ochrony konkurencji państw członkowskich uprawnień, które umożliwią skuteczniejsze egzekwowanie prawa i zapewnią należyte funkcjonowanie rynku wspólnego. Bo to może „zapewnić większą sprawiedliwość i otwartość konkurencyjnych rynków w Unii, na których przedsiębiorstwa będą konkurować częściej na podstawie własnych osiągnięć (…)”. Istotne jest także, aby w przypadkach, gdy krajowe prawo jest stosowane równolegle z unijnymi, „krajowe organy ochrony konkurencji posiadały te same gwarancje niezależności, zasoby oraz uprawnienia (...) niezbędne do zapewnienia, aby nie doszło do odmiennego rozstrzygnięcia”. Aby zapewnić ową skuteczność, wszystkie organy ochrony konkurencji państw członkowskich muszą mieć zagwarantowaną niezależność decyzyjną i finansową oraz odpowiednie kompetencje. Implementacja dyrektywy to zatem szansa, aby doposażyć poszczególne urzędy w to, czym obecnie nie dysponują.
Polska ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów nie wypada źle na tle ustawodawstwa antymonopolowego innych państw członkowskich. Przewiduje już wiele rozwiązań, które inne kraje będą musiały dopiero implementować. Reguluje m.in. pozyskiwanie informacji, kontrole i przeszukania, możliwość nakładania kar czy program łagodzenia kar (leniency). Zdecydowanie gorzej jest, jeżeli mówimy np. o zagwarantowaniu przedsiębiorcom prawa do obrony, a organowi niezależności i odpowiednich zasobów ludzkich czy finansowych. A bez tych ostatnich egzekucja prawa konkurencji staje się iluzoryczna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.