Co dalej po nieudanym postępowaniu o zatwierdzenie układu
Od 2022 r. ta forma restrukturyzacji jest w Polsce wybierana w 90 proc. przypadków. Jednak nie zawsze kończy się pomyślnie i wtedy dłużnicy stają przed dylematem, jakie działania podjąć
Postępowanie o zatwierdzenie układu (dalej: p.z.u.) tak dużą popularność zawdzięcza relatywnie niskim kosztom postępowania, małej ingerencji w sprawowanie zarządu nad przedsiębiorstwem w toku postępowania (dłużnik wybiera doradcę restrukturyzacyjnego, z którym podpisuje umowę na sprawowanie funkcji nadzorcy układu) oraz bardzo szerokiej ochronie stosunków umownych oraz majątku dłużnika. Ponadto to dłużnik decyduje o momencie rozpoczęcia postępowania – obwieszczenie o ustaleniu dnia układowego dokonuje bowiem nadzorca układu, a nie sąd.
Czasowe ograniczenia
Jednak p.z.u. to nie same zalety. Jest ono bowiem przede wszystkim ograniczone w czasie do trzech miesięcy. A to wbrew pozorom bardzo krótki okres na przedstawienie pomysłu na restrukturyzację w formie dopracowanego planu restrukturyzacyjnego, który pozwoli przekonać wierzycieli do poparcia układu. Co prawda ustawa nie ogranicza możliwości przeprowadzenia p.z.u. wyłącznie do mniejszych podmiotów (albo do podmiotów z mniejszymi problemami). Niemniej jednak wydaje się ono odpowiednie jedynie do takich właśnie postępowań, w których głównym celem jest zmiana warunków spłaty wierzytelności, bez przeprowadzania głębszych zmian w warstwie biznesowej. Co więcej, rozpoczęcie p.z.u. nie skutkuje wyłączeniem odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania dłużnika (w szczególności w zakresie art. 299 kodeksu spółek handlowych i art. 116 ordynacji podatkowej).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.