Pełnomocnictwa w spółdzielniach po nowemu. Część seniorów straci głos przy wyborze władz
Od 28 stycznia udział w walnym zgromadzeniu spółdzielni na podstawie pełnomocnitwa przestanie być prostą formalnością. Nowe przepisy radykalnie zmieniają zasady udzielania pełnomocnictw. Mają ukrócić handel głosami i fałszerstwa, ale jednocześnie wywołują kontrowersje, bo mogą pozbawić wpływu na kluczowe decyzje tysiące seniorów i osób z ograniczoną mobilnością. Walne zgromadzenia staną się bardziej uczciwe, czy tylko mniej dostępne?
Od 28 stycznia zmienią się zasady udzielania pełnomocnictw przez członków spółdzielni (osoby fizyczne) na walne zgromadzenie w sytuacji, gdy sami nie mogą w nim uczestniczyć. W ten sposób rząd, który był autorem opisywanej nowelizacji, chce wyeliminować pojawiające się patologie kupowania pełnomocnictw i ich fałszowania w celu sterowania głosowaniem na walnym zgromadzeniu.
Nowym zasadom od początku towarzyszą spore emocje. Z jednej strony mają ograniczać nadużycia, a z drugiej odbierają prawo głosu wielu seniorom, którzy są jednymi z najbardziej aktywnych członków na walnych zgromadzeniach. Do tego nie w każdym przypadku będzie można ustanowić pełnomocnika, co też budzi niezadowolenie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.