Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Syndyk może zarobić do trzech procent wartości masy upadłościowej

4 listopada 2009
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Syndyk masy upadłościowej może zarobić do trzech procent wartości tej masy. Jednak do 2003 roku część syndyków była objęta ustawą kominową.

Wysokość wynagrodzenia syndyka określa sąd na jego wniosek. Sumy te wypłaca się w formie wypłat zaliczkowych w miarę dokonywania czynności. Obecnie łączna kwota wynagrodzeń przyznanych w postępowaniu nie może przekroczyć 3 proc. funduszów masy upadłości oraz sum uzyskanych z likwidacji rzeczy i praw obciążonych rzeczowo. A jednocześnie nie może ona przekroczyć stuczterdziestokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale roku poprzedniego, ogłoszonego przez prezesa GUS). Jeżeli wysokość wynagrodzenia syndyka jest oczywiście niewspółmierna do wykonanej pracy, sąd ustala wynagrodzenie w przeliczeniu na miesiące w wysokości nie przekraczającej przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale roku poprzedniego, ogłoszonego przez GUS). Łączna kwota przyznanych wynagrodzeń nie może przekroczyć czterdziestokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

Syndykowi przysługuje prawo do zwrotu wydatków koniecznych, poniesionych w związku z wykonywaniem czynności, jeżeli wydatki te zostały uznane przez sędziego-komisarza. Wynagrodzenie syndyka można powiększyć do 10 proc. w przypadku wykonania ostatecznego planu podziału w ciągu roku od upływu terminu do zgłaszania wierzytelności lub zaspokojenia w całości wierzytelności. Dotyczy to kategorii drugiej, trzeciej i co najmniej w połowie kategorii czwartej, z wyłączeniem okresu prowadzenia postępowania upadłościowego z możliwością zawarcia układu. Jeżeli syndyk bądź zarządca prowadzi przedsiębiorstwo upadłego, w przypadkach uzasadnionych szczególnym nakładem pracy, może otrzymać z tego tytułu dodatkowe wynagrodzenie nie przekraczające 10 proc. osiągniętego rocznego zysku.

Jeśli jednak syndyk rozpoczął swoja pracę przed 1 października 2003 r. obowiązują przepisy rozporządzenia prezydenta z 1934 r. Prawo upadłościowe oraz tzw. ustawa kominowa. Zatem syndyk w przedsiębiorstwie państwowym nie może zarobić miesięcznie więcej niż 60. krotność miesięcznej pensji w sektorze przedsiębiorstw. Natomiast w tym samym czasie syndyk w przedsiębiorstwie prywatnym mógł uzyskać dużo więcej - bo do pięciu procent masy upadłości. Ten dualizm zarobków potwierdził 20 października br. w orzeczeniu Trybunał Konstytucyjny (sygn. akt SK 15/08).

● Do 1 czerwca 2000 r. - wynagrodzenie do 5 proc. masy upadłości

● Od 1 czerwca 2000 r. - syndycy w przedsiębiorstwach państwowych mogli zarobić miesięcznie do sześciokrotności przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku

● Do 1 października 2003 r. - do 3 proc. funduszu masy upadłości albo wielokrotność prognozowanego wynagrodzenia w sferze budżetowej (tylko masa spadkowa podmiotów spoza sfery budżetowej)

● Od 1 października 2003 r. - do 3 proc. masy upadłości lub 140-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw lub miesięcznie 40-krotność przeciętnego wynagrodzenia

Katarzyna Żaczkiewicz

Podstawa prawna

Art. 162 ustawy z 23 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze (t.j. Dz.U. z 2009, nr 175, poz. 1361).

Art. 2 pkt 6, art. 8 pkt. 7 ustawy z 3 marca 2000 r. o wynagrodzeniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (Dz.U. z 2000 r. nr 26, poz. 306 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.