Aktywność wierzyciela ma znaczenie dla przedawnienia
Jeżeli spółka jest dłużnikiem, a egzekucja prowadzona przeciwko niej okaże się bezskuteczna, za długi odpowiadają solidarnie członkowie zarządu. Jeśli jednak w sprawie zostaje podniesiony zarzut przedawnienia, obowiązkiem sądu jest dokładne ustalenie terminu biegu przedawnienia. Nie bez znaczenia jest także aktywność wierzyciela.
Czesław Ż. w lutym 1992 r. został prezesem zarządu spółki R., która w maju zmieniła nazwę na spółkę L. W lipcu 1993 r. urząd celny ustalił dla spółki R. należność celną w wysokości 2 mln starych zł (obecnie 200 tys. zł). Od tego spółka L. odwołała się do prezesa Głównego Urzędu Ceł, a prezes decyzję utrzymał. Od jego decyzji spółka wniosła skargę do NSA, jednak w 1995 roku przegrała ją. W 2001 roku dyrektor Izby Celnej w G. wystąpił przeciwko Czesławowi Ż. o 638 tys. zł, bo egzekucja prowadzona przeciwko spółce była bezskuteczna. Powództwo oparł na art. 298 kodeksu handlowego (obecnie jest to art. 299 kodeksu spółek handlowych). Mówi on, że jeśli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. Członek zarządu może uwolnić się od tej odpowiedzialności, jeśli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o upadłość lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie wniosku albo wszczęcie postępowania układowego nastąpiło nie z jego winy.
Sąd I instancji uwzględnił powództwo. Ustalił, że spółka L. od 1994 roku nie prowadziła działalności gospodarczej i nie posiadała majątku. Płynność finansowa miała w latach 1991–1992. W październiku 1995 r. zgłoszony był wniosek o upadłość, ale sąd go oddalił ze względu na brak środków na przeprowadzenie postępowania. W marcu 1998 r. zjawił się w spółce poborca podatkowy, jednak egzekucja okazała się bezskuteczna, z czego poborca sporządził protokół. W 2002 roku spółka wystąpiła o restrukturyzację należności, ale bez skutku. Od kolejnych decyzji odwoływała się do sądu administracyjnego, potem składała skargi do NSA, a w 2007 roku NSA oddalił je. Sąd powołał też biegłego na okoliczność ustalenia majątku spółki, a ten stwierdził, że bilans był nierzetelny, nie wykazano w nim m.in. należności celnej. Uznał także, że na koniec 1993 roku stan majątkowy spółki dawał podstawy do realizacji tej należności w granicach 80-90 proc. i wtedy powinien być złożony wniosek o upadłość. Nie uwzględnił też zgłoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia. W takiej sprawie obowiązuje art. 442 kodeksu cywilnego, który przewiduje trzyletni termin przedawnienia. Za początek jego biegu przyjął dzień sporządzenia raportu przez poborcę. Czesław Ż. odwołał się, twierdząc, że za początek biegu przedawnienia nie można przyjąć tej daty. Już w 1994 roku wiadomo było, że spółka nie miała żadnego majątku, a wtedy wierzyciel nie wykazywał żadnej aktywności. Sąd II instancji nie zgodził się z tym i apelację oddalił. W uzasadnieniu wyroku stwierdził m.in., że za początek biegu terminu przedawnienia można przyjąć protokół poborcy.
Pozwany wniósł od tego wyroku skargę kasacyjną, którą Sąd Najwyższy uwzględnił, uchylił wyrok sądu apelacyjnego i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania. W ustnym uzasadnieniu SN podkreślił, że sąd II instancji użył bardzo enigmatycznego określenia, że za początek terminu przedawnienia można uznać raport poborcy. Tego stanowiska podzielić nie można, bo bezspornych ustaleń nie ma. A przecież po 1993 roku było już wiadomo, że spółka nie ma majątku. Stąd istotne też jest, jaką aktywność przejawiał powód, czyli Izba Celna w G. A to – zdaniem SN – pozostawia wiele do życzenia. Przecież gdy sąd oddalił wniosek o upadłość, było wiadomo, że spółka nie ma żadnego majątku. Wobec tego sąd apelacyjny musi ustalić, kiedy wierzyciel miał realną możliwość dowiedzenia się, że wyegzekwowanie należności od spółki jest niemożliwe. Ma to istotne znaczenie dla ustalenia początku biegu terminu przedawnienia.
Istotne jest, kiedy wierzyciel mógł dowiedzieć się, że wyegzekwowanie należności od spółki jest niemożliwe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.