Prawo upadłościowe i naprawcze bliżej potrzeb rynku
Pierwsza i pozornie mało istotna zmiana wprowadzana nowelizacją dotyczy definicji niewypłacalności. Według obecnego brzmienia przepisu niewypłacalny jest dłużnik, który nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań. Zmiana ma ograniczyć niewypłacalność do takich przypadków, gdzie dłużnik nie wykonuje swoich zobowiązań, ale tylko pieniężnych. Tym samym niemożliwe stanie się ogłoszenie upadłości dewelopera, który zobowiązał się do wybudowania mieszkań w określonym terminie i tego nie uczynił.
Ogłoszenie upadłości dłużnika zobowiązanego majątkowo, ale nie pieniężnie, będzie możliwe dopiero po wypowiedzeniu umowy i zmianie roszczenia na pieniężne (na przykład odszkodowawcze). Zmianę tę ocenić należy negatywnie, aczkolwiek w praktyce liczba wniosków o ogłoszenie upadłości na podstawie przesłanek niewykonywania zobowiązań o charakterze niepieniężnym była znikoma.
Zaplanowane jako sposób na pozasądowe zawarcie układu z wierzycielami postępowanie naprawcze miało uchronić dłużników przed koniecznością poddania się długotrwałej i ryzykownej, jeżeli chodzi o przetrwanie firmy, procedurze upadłościowej. Prawo to nie spełniło swoich zamierzeń i nie znalazło szerszego praktycznego zastosowania. Przyczyną było ograniczenie możliwości jego zastosowania tylko do dłużników zagrożonych niewypłacalnością, a więc takich, którzy na bieżąco płacili wszystkie swoje zobowiązania, a tylko według rozsądnej oceny ich sytuacji należało przewidywać, iż w najbliższym czasie zaprzestaną ich wykonywać. Praktyka pokazała że dłużnicy, póki płacą na bieżąco wszystkie swoje zobowiązania, nie są w żaden sposób zainteresowani naprawianiem swojej sytuacji. Wtedy zaś, kiedy chcieliby zastosować przepisy o postępowaniu naprawczym, jest już za późno i nie mogą tego zrobić, gdyż są niewypłacalni.
Zmiana zmierza do rozwiązania tego problemu poprzez rozszerzenie dopuszczalności postępowania naprawczego również na dłużników, którzy są zadłużeni, ale w niewielkim stopniu.
Do tego celu wykorzystany zostanie mechanizm art. 12, definiujący to niewielkie zadłużenie. Zgodnie z tym przepisem sąd będzie mógł oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości i zezwolić na otwarcie postępowania naprawczego, jeżeli wielkość zadłużenia nie przekracza 10 proc. wartości księgowej przedsiębiorstwa dłużnika i nie trwa dłużej niż trzy miesiące. Otworzy to drogę do zawarcia układu poza sądem ogromnej grupie dłużników zadłużonych w stosunkowo niewielkim, w stosunku do wielkości ich przedsiębiorstwa, stopniu.
Wierzyciele, których wierzytelności zostały zabezpieczone przewłaszczeniem na zabezpieczenie, mają być traktowani jak ci, których wierzytelności są zabezpieczone zastawem rejestrowym. W efekcie nie będą mogli przedmiotu, który na mocy takiej umowy stał się ich własnością, odebrać z masy upadłości i samodzielnie nim zadysponować na zaspokojenie swoich wierzytelności. Przedmiot przewłaszczenia na zabezpieczenie, mimo iż formalnie nie stanowi elementu majątku dłużnika, zostanie zlikwidowany wraz z innymi składnikami tego majątku, a środki uzyskane z jego sprzedaży zostaną przeznaczone dla wierzyciela będącego właścicielem rzeczy. Powyższa zmiana przyniesie korzyść w postaci ujednolicenia procedury zbywania majątku i uniemożliwi dekompletowanie przedsiębiorstwa dłużnika poprzez wyjmowanie z niego pojedynczych przewłaszczonych przedmiotów. Tym samym cena uzyskana za całość przedsiębiorstwa powinna być wyższa, a zatem również zaspokojenie wierzyciela zabezpieczonego powinno okazać się większe. Nowe rozwiązanie wymaga dużej troski od wierzyciela, który musi zainteresować się, w szczególności w wypadku sprzedaży przedsiębiorstwa w całości, treścią opisu i oszacowania, a w szczególności udziałem wartości przedmiotu przewłaszczonego w wartości całego przedsiębiorstwa. Od tego, bowiem ustalenia bezpośrednio zależeć będzie wielkość kwoty, jaką otrzyma z podziału sumy uzyskanej ze sprzedaży przedsiębiorstwa dłużnika.
W obecnym stanie prawnym przywiązanie do wierzytelności jakiegokolwiek zabezpieczenia czyni z niej wierzytelność zabezpieczoną. Tej cechy nie przekreśla nawet oczywista dysproporcja w wartości wierzytelności i zabezpieczenia do niej ustanowionego. Po zmianie wierzytelność będzie traktowana jak zabezpieczona tylko w tej części, w jakiej rzeczywiście jest zabezpieczona, czyli do wysokości zabezpieczenia. Cała nadwyżka będzie traktowana jak pozostałe wierzytelności nieposiadające zabezpieczenia. Tym samym pozycja wierzyciela w postępowaniu upadłościowym będzie odpowiednia do stopnia rzeczywistego zabezpieczenia jego wierzytelności. O stopniu zabezpieczenia zadecyduje treść listy wierzytelności - niezadowolony z oszacowania siły jego zabezpieczenia wierzyciel będzie mógł wnieść sprzeciw.
W sytuacji gdy wartość majątku niezabezpieczonego stanowi niewielki procent wartości masy upadłości, obecny system wymusza pokrycie praktycznie całych kosztów postępowania z kwot uzyskanych ze sprzedaży majątku niezabezpieczonego. W efekcie wierzyciele nieposiadający zabezpieczeń rzeczowych nie uzyskują zaspokojenia w najmniejszym nawet stopniu. Proponowana zmiana umożliwi bardziej równomierne obciążenie kosztami postępowania także wierzycieli posiadających zabezpieczenia rzeczowe. W praktyce sytuacja wierzyciela zabezpieczonego pogorszy się nieznacznie, natomiast pozycja wierzyciela niezabezpieczonego bardzo polepszy.
Dotychczasowe uregulowanie przez swój nadmierny formalizm uniemożliwiało szybkie i sprawne przeprowadzenie postępowania układowego. W szczególności w wypadku postępowań upadłościowych z udziałem małej liczby jednolitych wierzycieli procedura okazywała się zbyt rozbudowana. Dzięki tej zmianie sędzia komisarz będzie mógł zdecydować o niedzieleniu wierzycieli na kategorie interesu, jeżeli w danych okolicznościach sprawy nie jest to konieczne. Jeżeli zaś wierzyciele zostaną podzielnie na kategorie interesu, nie będzie obowiązku obwieszczania o tym postanowieniu, a zarzuty do jego prawidłowości można podnosić dopiero w zarzutach przeciwko układowi. To rozwiązanie skróci procedurę o minimum trzy miesiące, a w niektórych wypadkach o pół roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.